Wilki Morskie rozszarpały Start Lublin

To był wielki mecz w wykonaniu King Wilków Morskich Szczecin. Wataha Marka Łukomskiego rozszarpała we własnej hali Start Lublin 121:70.

To niezwykle rzadko spotykany w tej dyscyplinie wynik, który świadczy o tym, że gospodarze zdeklasowali zajmujących ostatnie miejsce w tabeli rywali.

Od początku do końca

Dominacja Wilków na parkiecie trwała od pierwszej do ostatniej minuty. Szczecinianom nie przydarzył się nawet standardowy przestój w pierwszej kwarcie, ponieważ mecz zaczęli od stanu 7:0, a po 10 minutach prowadzili 29:14. Szybko wypracowana przewaga pozwoliła podopiecznym Marka Łukomskiego złapać duży luz i nakręcać się z każdą kolejną akcją. Wataha miała niespotykaną skuteczność rzutów za trzy punkty, a kibice zgromadzeni w Azoty Arenie mogli liczyć również na efektowne fajerwerki w strefie podkoszowej. Lublinianie byli totalnie bezradni.

Wilki całe spotkanie wygrały 121:70, a trener gospodarzy mógł zrobić szeroki przegląd kadr i dać szansę występu także tym zawodnikom, którzy ostatnio dostawali mniej minut.

Cel coraz bliżej

Szczecinianie potwierdzili tym samym, że wiosna 2016 roku w dużej mierze należy do nich. Wilki Morskie coraz pewniej okopują się na ósmej pozycji, a jak wiadomo to właśnie górna część tabeli i awans do fazy play-off, są głównym celem podopiecznych Łukomskiego na ten sezon.

Już w najbliższą środę kolejny mecz w Szczecinie. Wilki zagrają z wiceliderem - Rosą Radom.

King Wilki Morskie Szczecin - Start Lublin 121:70 (29:14, 38:19, 25:17, 27:20)

King Wilki: Nowakowski 18, Kikowski 17, Majewski 16, Nikolić 15, Aiken 12, Robinson 10, Leończyk 9, Brown 8, Gaines 7, Majcherek 5, Galdikas 4, Garbacz 0.