Kluczem będzie motywacja. Górnik podejmuje zespół z Niecieczy

Rywalizacja w rundzie zasadniczej rozgrywek ekstraklasy powoli wkracza w decydującą fazę. Górnik może jeszcze wywalczyć miejsce w czołowej ósemce, ale podobne zamiary ma Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Oba zespoły spotkają się w sobotę w Łęcznej.

Beniaminka ekstraklasy Termaliki Bruk-Bet z pewnością lekceważyć nie można. Zespół ze wsi Nieciecza jest w tym sezonie prawdziwym pogromcą czołowych drużyn w kraju. Ekipa prowadzona przez trenera Piotra Mandrysza ma na rozkładzie mistrza i wicemistrza Polski. W pierwszej rundzie pokonała złotego medalistę ostatnich mistrzostw kraju Lecha Poznań 3:1, choć w rewanżu poległa 2:5, ale już drugiej drużynie ubiegłego sezonu, aktualnemu liderowi ekstraklasy - stołecznej Legii złamać się nie dała. W Warszawie padł remis 1:1, a w ostatniej serii spotkań niecieczanie rozbili u siebie drużynę trenera Stanisława Czerczesowa aż 3:0. Bardzo zadowoleni z tego wyniku byli właściciele klubu i ponoć obiecali piłkarzom 100 tys. zł premii. Tak więc do Łęcznej Termalica przyjedzie bardzo podbudowana. - Na nas zwycięstwo Termaliki z Legią nie robi takiego dużego wrażenia - przekonuje na klubowej stronie internetowej Andrzej Rybarski, drugi trener Górnika. - Wiemy, że Termalica gra dobry futbol. Przygotowali się na to spotkanie dobrze taktycznie. Oni grali przyzwoicie nie tylko z Legią, ale i w poprzednich spotkaniach. Wynik 3:0 mógł być wyższy, tak się to poukładało na korzyść Termaliki. Następne spotkanie może być zdecydowanie inne. My wyciągamy wnioski, patrzymy jak ktoś gra i pod to się przygotowujemy. Mamy swoje elementy i moduły gry. Kluczowa w tym spotkaniu będzie motywacja. Łęcznianom nie powinno jej zabraknąć, gdyż ostatniej kolejki nie mogą zaliczyć do udanych i będą chcieli się zrehabilitować. Przegrali z Podbeskidziem w Bielsku-Białej 0:2, choć szczerze mówiąc na porażkę nie zasłużyli. Niestety w końcówce zabrakło im koncentracji i wtedy stracili oba gole. Była to pierwsza porażka zespołu trenera Jurija Szatałowa w tegorocznych rozgrywkach. Natomiast pierwszy mecz Górnika z zespołem z Niecieczy rozegrany w Mielcu zakończył się remisem 1:1. Łęcznianie stracili bramkę, po samobójczym golu Silvio Rodicia, a do wyrównania doprowadził Jakub Świerczok. Potyczka będzie miała jeszcze jeden dodatkowy smaczek, bo w zespole Termaliki gra dwóch zawodników, którzy niegdyś występowali w barwach łęcznian: Dariusz Jarecki i Jakub Sołdecki.

Początek sobotniego meczu w Łęcznej wyznaczono na godz. 15.30.

Przewidywane składy:

Górnik: Barkuts - Mierzejewski, Pruchnik, Bożić, Jakubik - Bogusławski, Danielewicz - Bonin, Pitry, Piesio - Świerczok.

Termalica Bruk-Bet: Pilarz - Ziajka, Stano, Putiwcew, Jarecki - Juhar, Pleva, Babiarz, Misak, Plizga - Kędziora.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU

Zestaw pozostałych par XXVI kolejki: Podbeskidzie Bielsko-Biała - Korona Kielce, Wisła Kraków - Piast Gliwice, Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok, Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin, Legia Warszawa - Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin -

Ruch Chorzów, Lech Poznań - Cracovia.

Tabela ekstraklasy

Stwórz własną drużynę w Ekstraklasie i Wygraj Ligę!