Ruch Chorzów. Waldemar Fornalik: Coś takiego nie powinno mieć miejsca

- Wszyscy widzimy, że jest to zespół, który prezentuje ofensywny futbol i strzela dużo bramek. Ale my wiemy, jak powinniśmy rozegrać ten mecz - mówi przed spotkaniem z Cracovią Waldemar Fornalik, szkoleniowiec Ruchu Chorzów.

Zostań Prezesem i zbuduj Własną Drużynę!

Po niedzielnym meczu z Legią Warszawa (0:2) na Cichej skupili się przede wszystkim na odpoczynku i regeneracji. - Najwięcej uwagi skupiamy na odnowie biologicznej i przywróceniu zawodników do zdrowia, bo są poobijani, szczególnie Kamil Mazek, którego występ stoi pod dużym znakiem zapytania.

- Jak teraz analizuję mecz z Legią, to dochodzę do wniosku, że na za dużo pozwalał przede wszystkim sędzia, który mógł wcześniej utemperować zachowania "Legionistów" kartkami. Nie zrobił tego, zawodnicy Legii mieli przyzwolenie na taką grę. Przy normalnym sędziowaniu coś takiego nie powinno mieć miejsca. W każdym meczu liczymy się z tym, że przeciwnik będzie grał agresywnie, ale fair, w meczu z Legią nie do końca tak to wyglądało - mówi trener.

A czego można spodziewać się po zespole z Krakowa? - Cały czas analizujemy grę Cracovii. Wszyscy widzimy, że jest to zespół który prezentuje ofensywny futbol i strzela dużo bramek. Ale my wiemy, jak powinniśmy rozegrać ten mecz. Myślę, że pod tym względem będziemy naprawdę dobrze przygotowani, później wszystko jest już w głowach i nogach piłkarzy - zaznacza Fornalik.

Więcej o: