Trener Lecha Poznań o problemie z komunikacją w drużynie. "Na tym polu jest wiele do poprawienia"

Lech Poznań ma wielu bardzo dobrych piłkarzy, ale mało który z nich potrafi być liderem na boisku - wynika z słów trenera Lecha Poznań Jana Urbana.

Dyskusja o słabej komunikacji w zespole Kolejorza rozpoczęła się na wtorkowej konferencji prasowej przy Bułgarskiej od analizy sytuacji z niedzielnego meczu z Jagiellonią Białystok, w której goście wyszli na prowadzenie. Karol Linetty odbił piłkę przed linią bramkową, a potem nikt specjalnie nie przeszkadzał Igorsovi Tarasovsowi w zdobyciu bramki. - Już w przerwie w szatni powiedziałem, co o tym myślę. Nie było jednego winnego, ewidentny błąd braku decyzji, wszyscy stali i "robili zdjęcia" - mówi Jan Urban, który przyznaje, że ma w zespole "wiele do poprawienia na tym polu".

- Mało jest piłkarzy, którzy dużo mówią na boisku, co wynika z charakteru chłopaków. Znam Szymka Pawłowskiego wiele lat i on za dużo nie mówi, bo nigdy nie mówił. Taki jest i ja go już teraz nie będę zmieniał i mówił: masz dyrygować zespołem - opowiada trener Kolejorza. W każdym zespole role są podzielone, ktoś potrafi dyrygować, a ktoś nie. Znakomicie robi to Tamas Kadar, który co prawda podpowiada kolegom po angielsku, ale robi to super. Marcin Kamiński też mówi, ale musi się odzywać częściej. Łukasz Trałka to samo. Taki Abdul Tetteh właściwie nic nie mówi, tylko robi swoje, podobnie inni, np. Karol Linetty.

W przypadku pomocnika reprezentacji Polski nie wszystko jest jednak stracone. - U Karola można to jeszcze wypracować, gdy poczuje się mocny w zespole, może zostać jego liderem. Szymek Pawłowski już nie - uważa szkoleniowiec Lecha Poznań i twierdzi, że o tym, kto jaką rolę odgrywa w zespole, decyduje czasem przypadek: - Mam taki przykład z mojej kariery. Nigdy nie wykonywałem rzutów wolnych, bo tak się jakoś ułożyło, że gdy wchodziłem do zespołu, byli tacy, którzy strzelali lepiej ode mnie. Ja nigdy nie uderzałem, choć pewnie mógłbym to robić, bo szybko się uczę i mógłbym to robić dobrze. Nigdy nie znalazł się jednak ktoś, kto podszedłby do mnie i powiedział: może ty byś strzelał?

Zostań Prezesem i zbuduj Swoją Drużynę w Ekstraklasie!

źródło: Okazje.info

Więcej o: