Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2. Beznadziejna postawa lechitów - im strzelać nie kazano. Bronić też nie [OCENY]

Lech Poznań przegrał z Jagiellonia Białystok 0:2 i oddał w całym meczu zaledwie jeden celny strzał. "Kolejorz" jest już bardzko blisko dolnej ósemki, a europejskie puchary zaczynają się oddalać. Jak oceniliśmy lechitów za to spotkanie?

Oceny w skali 1-6:

Jasmin Burić 2 Zaczął kapitalnie, gdy wygrał pojedynek z Cernychem i obronił jego strzał w sytuacji sam na sam. Przy golu na 0:1 niezdecydowany i to kosztowało gola. Nie wyszedł do wysoko wybitnej piłki, a ta przecież frunęła w polu bramkowym. Powinien był wyjść do Tarasovsa.

Kebba Ceesay 2+ Dwie naprawdę niezłe wrzutki na głowie Kownackiego, ale poza tym w ataku brakowało mu zdecydowania. Ma irytująca manierę, która polega na tym, że podbiega z piłką do rywala, po czym... robi zwrot w tył i cofa akcję. W obronie z przeciętną skutecznością, choć poważnych błędów się wystrzegł. Zmieniony już w przerwie.

Dariusz Dudka 2+ Dobre pierwsze minuty, gdy pewnie wygrywał wszystkie pojedynki i blokował wrzutki z boku boiska. Zdarzały się jednak sytuacje, gdy kompletnie zawodziła jego komunikacja z Kamińskim. W końcówce popełnił poważny błąd, który uratował Tetteh.

Marcin Kamiński 1+ Słabszy z duetu środkowych obrońców. Bezpośrednio zamieszany w starte pierwszej bramki, gdy Tarasovs skakał do piłki, a Kamiński zadawał sobie pytania egzystencjalne. Trener Urban ma poważny ból głowy, bo zawodzi Arajuuri, zawiódł Wilusz, a także Kamiński. Obrońców wielu, ale każdy ma gole na sumieniu.

Tamas Kadar 3 Coraz odważniej wchodzi w pojedynki w ofensywie. Niezły początek, kilka dobrych interwencji w starciach z Cernychem, ale z czasem rozluźnił dyscyplinę. To jednak lewa obrona była tą, z którą goście mieli znacznie więcej kłopotów przy swoich atakach.

Abdul Aziz Tetteh 3 Jeden z niewielu pewnych punktów w zespole. Zdecydowany, agresywny, grający na wyprzedzenie. Nie szuka kwadratowych jaj, wybiera proste środki. W końcówce w groźnej sytuacji zatrzymał Świderskiego.

Łukasz Trałka 2+ Szukał okazji do gry, chciał rozrzucać akcje na boki, dużo krótkich i celnych podań z jego strony. Kilkukrotnie wbiegł za linię obrony Jagiellonii, ale nie dostał dobrego podania.. Nie brakowało jednak strat kapitana, szczególnie po starciach z Góralskim.

Sisi 1+ Beznadziejna pierwsza połowa i niewiele lepsza druga. Szuka dziwnych rozwiązań na rozprowadzenie akcji, nie rozumie się z zespołem, zaliczał proste straty. Jeśli w Bielsku-Białej zagrał przeciętnie, to tutaj był po prostu słaby. Jeden z najsłabszych punktów w zespole.

Karol Linetty 1+ W meczu z Termaliką zaliczył trzy asysty, tutaj tylko dwie. Szkoda, że przy golach Jagiellonii. Najpierw podbił piłkę z linii bramkowej, ta długo wisiała w powietrzu i Tarasovs wbił ją do siatki. Później faulował (zdaniem sędziego Złotka) Burligę, za co goście dostali rzut karny. W ofensywie bezproduktywny, przy wyniku 0:2 chował się za kolegami, nie chciał piłki.

Szymon Pawłowski 2 Aktywny w pierwszej połowie, po przerwie zgasnął. Zaczął jednak źle, bo po jego stracie Cernych stanął oko w oko z Buriciem. Później Pawłowski sam zmarnował świetną sytuację, gdy spudłował po błędzie Drągowskiego. Uparcie szukał dryblingów i strzałów z dystansu. O ile te pierwsze jeszcze wychodziły, o tyle te drugie trzeba przemilczeć. Nie pomógł dziś zespołowi.

Dawid Kownacki 2 Dobre wejście w mecz, stworzył sobie sytuację, ale im dalej w mecz, tym mniej widoczny. Dwukrotnie uderzał piłkę głową, ale dwa razy niecelnie. W drugiej połowie nie dochodził do sytuacji strzeleckich, nie miał nawet pół okazji na zdobycie braki.

Kamil Jóźwiak 3 Przyzwoity debiut 17-latka. Narobił szumu tuż po wejściu, wygrał dwa-trzy dryblingi. Słabo wyglądała jego współpraca z Sisim, Hiszpan nie do końca rozumiał jego ruchy. Do tego jedna nonszalancka strata. Jednak pierwsze wrażenie zostawił pozytywne.

Darko Jevtić i Gergo Lovrencsics grali zbyt krótko, by ich ocenić.

Więcej o:
Copyright © Agora SA