Prezes oświadcza: W Wiśle Kraków nie ma tematu zmiany trenera

- To kwestia czasu, kiedy Wisła zacznie grać tak jak oczekują kibice - zapewnia Piotr Dunin-Suligostowski, prezes Wisły Kraków.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl Wisła nie wygrała jednak już od ośmiu kolejek i zaczyna robić się nerwowo. - Na pewno oczekiwaliśmy innego startu rundy wiosennej, ale z drugiej strony należy pamiętać, że nie przygotowywaliśmy się w pełnym składzie, w drużynie były też urazy, potem doszli nowi zawodnicy. Potrzebujemy więc czasu. Sprawę mocno skomplikowała nam kontuzja Krzysztofa Mączyńskiego. Bo nie ukrywam, że środek pola nie funkcjonował, jak oczekiwaliśmy - przyznaje Dunin-Suligowstowski.

Prezes podkreśla, że Wisła ma być silniejsza m.in. dzięki nowym transferom. Chorwat Petar Brlek przechodzi testy medyczne, a Rafał Wolski już podpisał kontrakt. W sumie tej zimy do drużyny dołączyło siedmiu piłkarzy. - To zawodnicy powinni wpłynąć na zmianę oblicza Wisły, inny przebieg meczów - przekonuje.

I zaprzecza plotkom, że Wisła po słabym starcie rundy (1 punkt w dwóch meczach) już rozgląda się za nowym trenerem. - Chciałem zdecydowanie powiedzieć, że nie ma w Wiśle takiego tematu. Mamy pełne zaufanie do Tadka Pawłowskiego. Dopiero rozpoczęliśmy pracę. Po dwóch, w ocenie wielu nieudanych, występach nie można rozpoczynać dyskusji nad zmianą trenera. Stanowczo oświadczam, że takich działań nie ma, a trener ma nasze pełne poparcie. To kwestia czasu, mam nadzieję, że krótkiego, kiedy Wisła zacznie grać tak jak oczekują kibice - dodaje Dunin-Suligostowski.

Na pytanie, czy do drużyny jeszcze tej zimy może ktoś dołączyć, odpowiada tylko: - Okienko zamyka się z końcem lutego.

Więcej o: