Nasi trzecioligowcy nie sprostali rywalom z niższych lig

Zarówno piłkarze Oskara Przysucha jak i Pilicy Białobrzegi, nie mogli być zadowoleni z występów podczas sobotnich sparingów. Za to z powodów złego stanu boiska nie doszedł do skutku mecz Energii Kozienice z Mszczonowianką Mszczonów.

Drugiej z rzędu porażki doznali w test meczu piłkarze Oskara Przysucha. Zawodnicy Bolesława Strzemińskiego do przerwy prowadzili z Partyzantem Radoszyce, i nic nie zapowiadało, że mogą je stracić. Jeszcze do 75. minuty utrzymywał się korzystny wynik, a Oskar nie wykorzystał kilku świetnych okazji by go podwyższyć. To się zemściło i spadkowicz z III ligi zdobył kolejne trzy bramki, triumfując nad rywalami z Przysuchy.

Z kolei w Piasecznie jeden z ostatnich sparingów przed wznowieniem rozgrywek III ligi zanotowała Pilica. Białobrzeżanie mierzyli się z występująca w IV lidze Spartą Jazgarzew i ulegli, tracąc aż pięć bramek. Już po 45. minutach rywale wypracowali sobie dwubramkowe prowadzenie, które jeszcze powiększyli po zmianie stron.

Tymczasem nie doszedł do skutku awizowany na sobotę sparing z udziałem Energii Kozienice. Podopieczni trenera Artura Kupca mieli w Grójcu zmierzyć się z Mszczonowianką Mszczonów, ale III-ligowcy zdecydowali, że nie zagrają na nieprzygotowanym boisku, po wcześniejszych nocnych opadach śniegu.

Oskar Przysucha - Partyzant Radoszyce 1:3 (1:0) Kornacki (13.) - Papros 2 (75., 90.), Zagdan (77. karny)

Pilica Białobrzegi - Sparta Jazgarzew 2:5 (1:3), Moroz i Hernik dla Pilicy.

Więcej o: