Asseco Resovia - Łuczniczka Bydgoszcz 3:0. "Rzeszów wszystko kontrolował"

- Było trochę emocji, ale tak naprawdę, to Rzeszów wszystko kontrolował, ponieważ bardzo dobrze zagrał zagrywką - powiedział po sobotnim meczu z Asseco Resovią, trener Łuczniczki Bydgoszcz, Piotr Makowski. Jego podopieczni przegrali w Rzeszowie 0:3.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL

- Każdy set był w zasadzie identyczny. Na początku była przewaga gospodarzy, my próbowaliśmy gonić, z różnym efektem. Gdzieś udawało nam się zbliżyć na punkt, ale ostatecznie to gospodarze triumfowali - podsumował spotkanie kapitan gości Wojciech Jurkiewicz. - Mieliśmy kilka swoich szans, ale przy takim ataku jakim dysponuje rzeszowski zespół nie radziliśmy sobie w obronie. Resovia gra w tej chwili inną siatkówkę niż na początku sezonu i myślę, że ich forma idzie w górę - dodał trener Makowski.

- Na pewno zagrywka była mocnym elementem z obu stron, bo my także mieliśmy swoje problemy, kiedy rywal odrzucił nas od siatki. Ale dużo mieliśmy ataków po skutecznych wyblokach i to na pewno pomogło nam w osiągnięciu wyniku - stwierdził z kolei trener Asseco Resovii Andrzej Kowal. Jego podopieczni wykorzystali potknięcia Lotosu Trefla Gdańsk i PGE Skry Bełchatów i awansowali na drugie miejsce w tabeli PlusLigi. - Nie patrzę na to w ogóle. My musimy skupić się na swojej grze, na swoich meczach, nie patrzeć na to, co robią rywale. Wszystko zależy od nas i na tym musimy się skupiać - dodał.

Twórz z nami Rzeszów.Sport.Pl! Dołącz do nas na Facebooku

Więcej o: