Po porażce Jagiellonii z Legią. "Trudno to wytłumaczyć"

Wysoką porażką wiosenne zmagania w ekstraklasie rozpoczęli piłkarze Jagiellonii. Białostoczanie popełniali mnóstwo błędów i przegrali 0:4 z Legią Warszawa

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Po takim meczu nie ma się zbyt wiele do powiedzenia, bo wszystko było widać na boisku. Przegraliśmy 0:4, nie mam słów po takim spotkaniu - mówi Taras Romanczuk, który w meczu z Legią pełnił funkcję kapitana Jagiellonii.

- Trudno wytłumaczyć tak dużą liczbę indywidualnych błędów. Zawiodły nas nasze głowy. Cała drużyna nie wyglądała dobrze mentalnie w tym spotkaniu. A błędy się zdarzają i musimy wszystko, aby wyciągnąć z nich wnioski przed kolejnym meczem - stwierdza z kolei obrońca Matija Sirok i dodaje: - Bardzo dużo się przygotowywaliśmy do tego spotkania, ale pierwsze piętnaście minut było fatalne z naszej strony. Straciliśmy dwa gole, nie potrafiliśmy poradzić sobie z pressingiem Legii i popełnialiśmy dużo błędów, a Legia jest takim zespołem, który te błędy skrzętnie zamienia na gole.

- Porażka 0:4 nie jest zbyt często spotykanym wynikiem. Ona musi boleć. Na dobrą sprawę, to my podarowaliśmy Legii te bramki, więc ten wynik jest zasłużony - uważa natomiast bramkarz Bartłomiej Drągowski.

Więcej o: