Radomiak otrzymał od Legionovii sparingową lekcję pokory

Piłkarze Radomiaka Radom przegrali w sobotniej grze kontrolnej z innym II-ligowcem Legionovią Legionowo aż 0:5. - Dostaliśmy lekcję pokory - stwierdził po meczu Jacek Magnuszewski, szkoleniowiec gospodarzy.

Już dawno w żadnym meczu towarzyskim zawodnicy Radomiaka nie przegrali różnicą aż pięciu goli. W sobotnim sparingu przeciwko Legionovii także przez większą część gry nic nie zapowiadało, że takim też rezultatem zakończy się sparing.

Początek kanonady strzeleckiej gości rozpoczął się tuż przed końcem pierwszej części, kiedy nieudanie w okolicach linii pola karnego interweniował Michał Kula a arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił Robert Hirsz. Ten sam piłkarz w ciągu 15. minut drugiej części dwukrotnie pokonał Adriana Szadego i rywale prowadzili 3:0. W międzyczasie o sporym pechu mógł mówić David Kwiek, bo po jego strzałach piłka dwukrotnie trafiała w poprzeczkę.

Ponadto w drugiej połowie mecz niezwykle się zaostrzył, a arbiter musiał sięgać nie tylko po żółte, ale nawet czerwoną kartkę. Ostatecznie w samej końcówce zawodnicy z Legionowa jeszcze dwukrotnie umieszczali piłkę w bramce Zielonych i rozgromili swoich ligowych rywali, różnicą pięciu bramek.

Radomiak Radom - Legionovia Legionowo 0:5 (0:1) Bramki: Hirsz 3 (40. karny, 55., 60.), Tylec (77.), Kozłowski (85.) Radomiak: Kula - Wasilewski, Kościelny, Świdzikowski, Cieciura, Wolski, Agu, Radecki, Brągiel, Kwiek, Ropski, oraz II połowa: Szady - Wasilewski (69. Kościelny) Jędrzejczyk, Kucharski, Cieciura, Mikołajczak, Gawron, W. Puton, Chrabąszcz, K. Puton, Gawron, Kwiek (63. Ropski) - za radomiak.pl.

Więcej o: