Wisła we Wrocławiu bez Pawła Brożka i Bobana Jovicia, a Śląsk silniejszy niż jesienią

Trener Tadeusz Pawłowski wraca do Wrocławia. W Wiśle zadebiutuje przeciwko Śląskowi, czyli poprzedniej drużynie, którą prowadził.

Wisła w czwartek po południu wyjechała na mecz do Wrocławia. Rano trenowała, a jeszcze przed zajęciami piłkarze mieli analizę najbliższego rywala. Do autokaru nie wsiedli m.in. Brożek i Jović. - Powoli wszyscy wracają do zdrowia. Krzysiek Mączyński już chodzi bez kul. Paweł Brożek powinien być już z nami na spotkanie z Górnikiem Łęczna. Jeśli chodzi o Jovicia, to na tej pozycji mam trzech graczy [jeszcze Łukasza Burligę i Jakuba Bartosza - przyp. red.], więc nie chce ryzykować ze zdrowiem Słoweńca - podkreśla Pawłowski. - Nie chciałbym, by tak jak jesienią zawodnicy grali z nie do końca wyleczonymi urazami.

Szkoleniowiec zapewnia, że nikt z Wisły nie jeździł oglądać Śląska w sparingach. - Znam tą drużynę bardzo dobrze. Doszedł wysoki Gruzin Lasza Dawali, jest nowy piłkarz na pozycję nr 10, który grał w reprezentacji Japonii [Ryota Morioka] i dający lepszą jakość Węgier Andras Gosztonyi. Ta drużyna wzmocniła się zimą - przyznaje Pawłowski.

Który z nowych piłkarzy Wisły będzie największym wzmocnieniem?
Krzysztof Drzazga
16%
316 głosów
Zdenek Ondraszek
28%
560 głosów
Patryk Małecki
9%
177 głosów
Rafał Pietrzak
12%
229 głosów
Witalij Bałaszow
35%
696 głosów
Więcej o: