Cerrad Czarni vs Politechnika, czyli derby w PlusLidze!

W środę 10 lutego siatkarze Cerradu Czarnych Radom podejmą w derbach Mazowsza AZS Politechnikę Warszawską. Podopieczni trenera Raula Lozano wydają się faworytami konfrontacji, ale nie ma wątpliwości: stołeczny zespół tanio skóry nie sprzeda

Ekipa z Radomia już raz w tym sezonie pokonała popularnych inżynierów i to na ich terenie. W spotkaniu I rundy sezonu zasadniczego, które odbyło się w stolicy w listopadzie ubiegłego roku, Cerrad Czarni pokonali gospodarzy 3:1. Kibice radomian z pewnością liczą, że i w rewanżu górą będą ich ulubieńcy.

Więcej szans na triumf (przynajmniej teoretycznie) mają Czarni. Zagrają u siebie, są wyżej w klasyfikacji (zajmują 7 miejsce, Politechnika jest 10). Bilans meczów także przemawia za drużyną Lozano. "Wojskowi" wygrali dotąd dziewięć, a przegrali sześć spotkań. Tymczasem zespół trenera Jakuba Bednaruka pięciokrotnie schodził z boisk w roli zwycięzcy, natomiast dziesięć konfrontacji oddał rywalom. Politechnika nie wygrała od grudnia 2015 roku, kiedy na swoim boisku ograła Jastrzębski Węgiel. Potem doznała czterech kolejnych porażek. W efekcie w 2016 roku nie zasmakowała jeszcze zwycięstwa w meczu mistrzowskim. Tymczasem Cerrad Czarnym udało się wreszcie przełamać serię przegranych. Łupem radomskiego zespołu padło bowiem ostatnie ligowe starcie z Łuczniczką Bydgoszcz (3:1).

Przed derbami Mazowsza Cerrad Czarni zaliczyli jeszcze przygodę w Pucharze Polski. Mimo porażki 2:3 z Lotosem Treflem Gdańsk radomianie zasłużyli na pochwały. Jako jedyni z grona ćwierćfinalistów postawili się rywalowi. Pozostałe pojedynki tej fazy turnieju we Wrocławiu, kończyły się gładkimi wygranymi wyżej notowanych drużyn. Mecz z gdańszczanami pokazał, że sztab szkoleniowy może poważnie brać pod uwagę roszadę na pozycji atakującego. Amerykanin Zack La Cavera, który w trakcie gry zastąpił Bartłomiej Bołądzia, zaprezentował zwyżkę formy.

Zawodnikom Czarnych przypominamy jeszcze o wydarzeniu z przeszłości. To mecz Czarnych z Politechniką w fazie play - off ubiegłego sezonu. Przegrany przez radomian w swojej hali 0:3, który wyrzucił graczy z miasta nad Mleczną z walki o wyższe cele. Kilku siatkarzy z obecnej kadry Cerradu Czarnych, którzy wówczas ubierali koszulki meczowe radomian, na pewno pamięta to sportowe potknięcie. Dlatego chęć pokonania stołecznej ekipy, motywacja do walki o każdą piłkę w szeregach gospodarzy powinna być podwójna, a może nawet potrójna...

Warto dodać, że poza środową konfrontacją z Politechniką, Czarnych w bieżącym tygodniu czeka kolejna ważna potyczka. W sobotę 13 lutego radomianie ponownie wystąpią w roli gospodarza meczu PlusLigi, a ich rywalem będzie AZS Częstochowa.

- Na razie skupiamy się na meczu z Politechniką. Jeśli chodzi o sytuację zdrowotną w naszym zespole, to odpukać, jest dobra. Nie ukrywam, że trochę kłopotów miał Wojtek Żaliński. Na szczęście uraz nie wyklucza naszego przyjmującego z gry. Zrobimy wszystko, by kontynuować serię zwycięstw w lidze - powiedział Robert Prygiel, II trener Cerradu Czarnych.

Zestaw par 16 kolejki PlusLigi

Cerrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska, środa 10 lutego, hala MOSiR -u przy ul. Narutowicza, godz. 18. W innych spotkaniach: Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa, Asseco Resovia Rzeszów - PGE Skra Bełchatów, BBTS Bielsko - Biała - Jastrzębski Węgiel, Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz, MKS Będzin - ZAKSA Kędzierzyn - Koźle. Awansem: Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 3:1.

Więcej o: