Mistrzynie chcą się odpłacić. MKS Selgros podejmuje Pogoń

Sympatyków piłki ręcznej czekają w niedzielę nie lada emocję. W lubelskiej hali Globus odbędzie się mecz na szczycie - lider PGNiG Superligi MKS Selgros podejmie drugą drużynę w tabeli Pogoń Baltica Szczecin, z którą ma rachunki do wyrównania.

Chodzi o to, że mistrzynie Polski za wszelką cenę będą chciały się zrewanżować za jedyną porażkę poniesioną w tym sezonie, a jej sprawczyniami były właśnie zawodniczki Pogoni. W pierwszej rundzie szczecinianki wygrały u siebie 29:23. - Pogoń nas porządnie złoiła na swoim terenie. Chcemy jej się odpłacić za tę porażkę - mówi kapitan MKS Selgros Weronika Gawlik.

W tamtym spotkaniu najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach drużyny szczecińskiej była Joanna Gadzina, która rzuciła dziewięć bramek, a dzielnie jej sekundowała doskonale znana w Lublinie z racji występów właśnie w MKS Selgros - Małgorzata Stasiak. Rozgrywająca Pogoni zdobyła sześć goli. W zespole trener Sabiny Włodek najwięcej bramek zdobyła Iwona Niedźwiedź - pięć, ale występ tej zawodniczki w niedzielnym spotkaniu stoi pod dużym znakiem zapytania, podobnie zresztą jak Kristiny Repelewskiej, Honoraty Syncerz i Jessiki Quintino. Wszystkie te piłkarki są kontuzjowane, bądź chore i decyzja o tym, która z nich ewentualnie zagra przeciwko Pogoni zapadnie najprawdopodobniej w dniu spotkania.

Jeśli chodzi o przedmeczowe prognozy, to wprawdzie gospodynie mogą zagrać poważnie osłabione, ale rywalki też nie prezentują rewelacyjnej formy. Najlepszym tego dowodem jest rozegrane przez nie w środę zaległe spotkanie z Zagłębiem w Lubinie. Drużyna trenera Adriana Struzika dostała na Dolnym Śląsku tęgie lanie i wróciła do domu z bagażem dziesięciu bramek różnicy (23:33). Wprawdzie ostatnio do zespołu doszła Brazylijka Moniky Bancilon, ale nie wiadomo czy w Lublinie już zagra. - Dla takich spotkań się trenuje, na takie mecze się czeka. Nie jest sztuką być znacznie lepszym i wygrywać dziesięcioma bramkami. Jest kilka meczów w sezonie regularnym, które dostarczają wyjątkowych emocji. To starcia ze Startem Elbląg, Zagłębiem Lubin, czy właśnie Pogonią Szczecin. Po prostu chcemy pokazać kto rządzi ligą - dodaje Weronika Gawlik.

Początek niedzielnego spotkania, które zostanie rozegrane w hali Globus wyznaczono na godz. 19.30. Natomiast od godz. 18 będzie trwała akcja "Diabeciaki są wśród nas".

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU

Zestaw par pozostałych spotkań XVII kolejki: Olimpia-Beskid Nowy Sącz - UKS PCM Kościerzyna, Vistal Gdynia - Ruch Chorzów, Start Elbląg - KPR Jelenia Góra, AZS Łączpol AWFiS Gdańsk - Zagłębie Lublin, Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Energa Koszalin.

Tabela PGNiG Superligi