Lech Poznań. David Holman strzela już dla nowego klubu i wspomina: W Polsce czułem się lekceważony

David Holman, który ostatni rok spędził na wypożyczeniu w Lechu Poznań, jest już piłkarzem siedmiokrotnego mistrza Węgier Debreceni VSC. Zagrał już w nowym zespole w sparingu i zdobył jedną z dwóch bramek w zwycięskim spotkaniu z Zemplinem Michalovce (2:0).

Klub z Debreczyna istnieje od 1902 roku, ale dopiero w tym stuleciu świętuje swoje największe sukcesy. Zdobył w tym czasie siedem mistrzostw Węgier, co czyni go najbardziej utytułowanym klubem w kraju w XXI wieku, grał też w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dlatego teraz David Holman mówi, że gdy tylko dostał ofertę z Debreceni VSC, nie zastanawiał się długo. Podpisał czteroletni kontrakt i odszedł z Ferencvarosu Budapeszt (z osiemnastopunktową przewagą nad wiceliderem pewnie zmierza po tytuł), z którego w 2015 roku był wypożyczony do Kolejorza.

Na oficjalnej stronie DVSC można przeczytać wypowiedzi Davida Holmana, który twierdzi, że pobyt w Polsce był dla niego trudnym doświadczeniem, bo nie grał w Lechu Poznań zbyt wiele, ale dodaje też, że warto było sprawdzić się w zespole, który zdobył mistrzostwo Polski. Wkład Węgra w ten sukces był znikomy (tylko jeden występ wiosną), a i w drugiej połowie roku nie grał zbyt wiele. Przez dwanaście miesięcy wystąpił cztery razy w ekstraklasie, a siedem kolejnych dołożył w rozgrywkach pucharowych. W sierpniowym pojedynku Pucharu Polski z Olimpią Grudziądz (2:0) strzelił oba gole dla poznańskiej drużyny. - Czułem się lekceważony, ale mimo to uważam, że jestem teraz lepszym i bardziej dojrzałym piłkarzem. Wiele się nauczyłem, na pewno stałem się mocniejszy psychicznie - twierdzi były reprezentant węgierskiej młodzieżówki.

Jak mówi David Holman, w Debreczynie już od pierwszych dni czuje, że w klubie w niego wierzą i mu ufają, a on chce się teraz za to odpłacić dobrą grą. W weekend wystąpił w sparingu siódmej drużyny węgierskiej ekstraklasy i w 35. minucie zdobył bramkę na 1:0. Zespół byłego lechity wygrał 2:0 z Zemplinem Michalovce, dziesiątą drużyną w ekstraklasie Słowacji.

Więcej o: