Piłkarze Stali Rzeszów będą grać w Boguchwale? Bo jest taniej

Niewykluczone, że kibice piłkarskiej drużyny Stali Rzeszów wiosną mecze biało-niebieskich oglądać będą w Boguchwale. Działacze podkreślają, że chcą, by zespół grał na stadionie miejskim w Rzeszowie. Nie ukrywają jednak, że koszty wynajmu obiektu są wysokie.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL

Dyrektor klubu Stali Rzeszów, Władysław Biernat sprawę stawia jasno. - Chcemy grać w Rzeszowie na stadionie miejskim i robimy wszystko, by wiosną zespół swoje spotkania rozgrywał przy Hetmańskiej - mówi.

Koszt wynajęcia stadionu miejskiego na jedno spotkanie do kwota rzędu 5 tys. zł. To dużo, zwarzywszy, że Stal gra w trzeciej, de facto czwartej klasie rozgrywkowej. W dodatku na ponad dziesięciotysięczny stadion przychodzi bardzo mało kibiców. Jesienią mecze Stali oglądało średnio ok. 400. - Chcielibyśmy, by ta kwota była niższa. Do wynajmu stadionu proszę doliczyć sobie organizację meczu. A jak jest to spotkanie podwyższonego ryzyka to wtedy trzeba wydać naprawdę sporo pieniędzy - nie ukrywa Biernat, który kilka razy do Urzędu Miasta pisał pismo w sprawie zmniejszenia kosztów wynajmu stadionu. - Rozmawiałem z prezydentem Tadeuszem Ferencem, który pomaga nam jak tylko może. Jest przychylny, by koszty były mniejsze, ale są określone procedury, których nie da się przeskoczyć - dodaje dyrektor Stali

Biernat pod uwagę bierze więc możliwość gry piłkarzy w na stadionie w Boguchwale. - Niebawem będzie przetarg. Zobaczymy, jakie miasto przedstawi warunki. Teraz płaciliśmy 5 tys. zł za mecz, a słyszałem, że koszty mają wzrosnąć. W Boguchwale wynajęcie stadionu to kwota połowę niższa. My chcemy grać w Rzeszowie, ale jeśli koszty wzrosną możemy być zmuszeni grać gdzie indziej - tłumaczy Biernat.

O przenosinach do Boguchwały nie chce na razie myśleć trener pierwszej drużyny. - Na razie to dla mnie sprawa drugorzędna. Koncentruję się na przygotowaniach drużyny do rundy wiosennej - ucina Marcin Wołowiec, który po chwili przyznaje jednak, że kwota, jaką klub płaci za wynajem stadionu na poszczególne spotkania już jest wysoka. - A jeszcze ma wzrosnąć? Dla mnie to jest śmieszne. Kto wtedy będzie grał na stadionie miejskim? - pyta retorycznie szkoleniowiec Stali.

Przypomnijmy, że rzeszowski zespół po jesiennych rozgrywkach zajmuje drugie miejsce w grupie lubelsko-podkarpackiej. Stal ma punkt straty do lidera, Motoru Lublin. Drużyna, która zajmie pierwsze miejsce na koniec rozgrywek zagra w barażu o II ligę ze zwycięzcą grupy podlasko-warmińsko-mazurskiej.

Czym przyciągnąć na miejski stadion 200 tys. widzów?

Twórz z nami Rzeszów.Sport.Pl! Dołącz do nas na Facebooku

Obserwuj @ tblazejowski85

Więcej o: