Jastrzębski - Cerrad Czarni 3:0. Końcówki dla gospodarzy

W pierwszym meczu PlusLigi po przerwie reprezentacyjnej siatkarze Cerradu Czarnych Radom przegrali na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem 0:3. To pierwszy pojedynek w sezonie 2015/2016 graczy trenera Raula Lozano, w którym jego podopieczni przegrali do zera

Początek rywalizacji był obiecujący dla Cerradu Czarnych. Pierwszy punkt w meczu soczystym atakiem zdobył Artur Szalpuk. Za moment ten sam zawodnik zablokował Aleksandra Szafranowicza. Niestety, potem nie było już tak kolorowo... Czarni co prawda toczyli wyrównany bój, ale zawodzili w kluczowych momentów setów.

W końcówkach odsłon pierwszej i drugiej żal było patrzeć, jak Czarni seryjnie oddają punkty rywalom. W partii otwarcia jastrzębianie przegrywali 19:20, by po następnych akcjach prowadzić 23:20. Ostatecznie podopieczni trenera Marka Lebedewa celebrowali wygraną po ataku Macieja Muzaja. W drugim secie radomianie mieli wyborną okazję, by doprowadzić do gry na przewagi, ale decydującą kontrę zmarnował Igor Grobelny. Siatkarz, który w tym spotkaniu zastąpił reprezentanta Polski Wojciecha Żalińskiego, posłał swój atak poza boisko. To oznaczało, że gospodarzom brakowało już tylko jednego seta, by wygrać z Czarnymi do zera.

Wydawało się, że przyjezdni złapali właściwy rytm, bo od pierwszej akcji kolejnej rozgrywki punktowali przeciwnika regularnie. Gracze trenera Lozano wygrywali 7:2, a na przerwę techniczną schodzili z czteropunktową zaliczką (8:4). Ale znów w tym spotkaniu w decydujących momentach oddali pole rywalowi. Jeszcze na drugiej pauzie wynik był dla "Wojskowych" korzystny (16:14). Jednak po raz trzeci i zarazem ostatni końcówka należała do siatkarzy Jastrzębskiego Węgla. Od stanu po 20 miejscowi zdobyli pięć, a przyjezdni odpowiedzieli tylko jednym punktem. Jeśli chodzi o sportowy aspekt gry Cerradu Czarnych to problem w tym momencie rywalizacji zaczynał się od przyjęcia zagrywki. Na finiszu meczu radomianie popełnili w tym elemencie kluczowe błędy, po których gracze z Jastrzębia kończyli ataki przy własnym serwisie. Co ciekawe, ze statystyk wynika, że ogółem radomianie zaprezentowali się lepiej od jastrzębian w przyjęciu zagrywki, bo z 55 procentową skutecznością odbioru tzw. pozytywnego. Gospodarze odpowiedzieli przyjęciem serwisu na poziomie 50 procent, jednak i tak to im przypadł komplet punktów do klasyfikacji PlusLigi.

W sobotę 16 stycznia kolejny mecz o punkty z udziałem ekipy Lozano. Tym razem Cerrad Czarni podejmą w radomskiej hali MOSiR-u Cuprum Lubin. Początek spotkania o godz. 20.

Jastrzębski Węgiel - Cerrad Czarni Radom 3:0

Sety: 25:22, 25:23, 25:21

Jastrzębski Węgiel: Masny, Muzaj, Boruch, De Rocco, Sobala, Szafranowicz, Popiwczak (libero) oraz Mihułka (libero), Strzeżek, Gil, Formela.

Cerrad Czarni: Kampa, Bołądź, Pliński, Grobelny, Ostrowski, Szalpuk, Majstorović (libero) oraz Szczurek, La Cavera, Zwiech.

Więcej o: