Rozwój Katowice. Czy wystarczy pieniędzy żeby dograć sezon?

W styczniu okaże się, czy Rozwój Katowice będzie w stanie dokończyć pierwszoligowy sezon.

Facebook?  | A może Twitter? 

Kiedy w sierpniu pytaliśmy Zbigniewa Waśkiewicza, prezesa Rozwoju Katowice, o finansowe perspektywy pierwszoligowego beniaminka, otrzymaliśmy bardzo niepokojącą odpowiedź. Waśkiewicz mówił tak: - To, że w zimie zadamy sobie pytanie, czy stać nas na funkcjonowanie w tej lidze, jest pewne. Rozwój sportowy klubu wyprzedził bowiem jego finansowe możliwości. A my nie mamy furtki pod tytułem "nazbierało się długów, ale nie martwmy się, bo ktoś je kiedyś spłaci". My po prostu nie mamy właściciela. Jesteśmy stowarzyszeniem i odpowiedzialność zarządu jest przed kibicami, zawodnikami, pracownikami klubu czy po prostu 90-letnią historią Rozwoju...

Jak sytuacja wygląda dzisiaj? - Czekamy na styczeń i ogłoszenie wyników konkursu na dofinansowanie z miasta. Zwłaszcza że ponoć w tym roku mają zostać na ten cel przeznaczone pieniądze większe niż w poprzednim. Dla wiosennej kondycji klubu to sprawa kluczowa - podkreśla prezes Rozwoju. A po chwili dodaje: - W grudniu piłkarze należne im pieniądze jeszcze dostali...

Więcej o: