Kiedy fanatycy Śląska Wrocław zejdą z drzewa [KOMENTARZ]

Kibole Śląska grożą zawodnikom, współwłaścicielom i działaczom wrocławskiego klubu. "(...) piłkarzyny (...) będziemy żądni krwi, WASZEJ. (...) pójdziemy dalej, po nitce do kłębka i zrobimy porządek z działaczami i właścicielami klubu" - napisali w oświadczeniu na jednym z portali społecznościowych.

Odezwa kiboli Śląska jest równocześnie straszna i śmieszna. Straszna i skandaliczna, bo niepokoi fakt, że grupka kibolskich fanatyków otwarcie grozi piłkarzom oraz właścicielom klubu. Takie ewidentne nawoływanie do użycia przemocy powinno być ścigane z urzędu przez prokuraturę i policję.

Ale większa część oświadczenia jest śmieszna, przekomiczna. Przede wszystkim, gdy kibole piszą, że Śląsk: "ma być potęgą na kibicowskim polu, o co dbamy ostatnio z całych sił (prezentując doping na poziomie, w każdym meczu)". Ale równocześnie dodają, że "jedyne co teraz w Polsce można usłyszeć o Śląsku to szyderę z frekwencji na meczach".

Co to za potentaci, co to za władcy, którzy są przedmiotem szyderstwa w całej Polsce?

Komiczny jest też fragment podkreślający, że Śląsk "grając w innych miastach przyciąga na stadiony tysiące kibiców, którzy choć go nienawidzą to czują respekt do jego herbu, barw czy kibiców".

Tak, w każdym innym polskim mieście, gdzie ma grać Śląsk, mieszkańcy masowo wykupują wszystkie bilety, aby zobaczyć w akcji finezyjnie i widowiskowo grającą wrocławską drużynę. Nawet Barcelona nie wzbudziłaby wśród nich takiego zainteresowania jak Śląsk! I tamtejsi fani idą zobaczyć Śląsk i wrocławskich fanatyków, mimo że czują "respekt do jego kibiców".

Problem w tym, że ostatnio kibole Śląska mieli zakaz udziału w wielu meczach wyjazdowych. Ale mimo że ich na obcych stadionach nie było, to kibice rywali czuli przed nimi strach. Zaiste moc fanatyków Śląska jest wielka.

Specyficzny charakter odezwy najlepiej chyba tłumaczy sformułowanie jej autorów, którzy piszą o sobie "my gniazdowi Śląska". Gniazdowi to zapewne ludzie, którzy są na takim etapie cywilizacyjnego rozwoju, że może wkrótce zejdą z drzewa.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.