Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Sebastian Nowak: Nie mogę normalnie ruszać szczęką

Sebastian Nowak, bramkarz Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, odzyskuje siły po operacji szczęki. - Posiłki spożywam tylko w płynach - zdradza w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

Facebook?  | A może Twitter? 

Bramkarz złamał kość żuchwy w trzech miejscach podczas treningu dzień przed meczem ze Śląskiem Wrocław. Następnie przeszedł operację w jednym z rzeszowskich szpitali. - Zabieg do przyjemnych nie należał. Teraz muszę mocno się oszczędzać. Nie mogę normalnie ruszać szczęką. Ale nic na to nie poradzę, pozostaje mi cierpliwie czekać - mówi Nowak.

Piłkarz czuje się już dużo lepiej, ale szyny, które założono mu na zęby, aby żuchwa poprawnie się zrastała, utrudniają mu normalne funkcjonowanie. - Posiłki spożywam tylko w płynach. Muszę też spać na plecach z podniesioną głową, w pozycji półsiedzącej, co powoduje, że mój sen jest rwany. Śpię dwie godziny, potem wstaję, zobaczę co u dzieci i ponownie się kładę - opowiada.

28 grudnia czeka go kontrola, a 8 stycznia szyna zostanie ściągnięta. - Wierzę, że potem będę już w 100 procentach zdrowy i gotowy do podjęcia treningów - mówi i dodaje, że nawet podczas swojej nieobecności na boisku śledzi występy i dopinguje swoich kolegów.

Szczególnie mocno będzie trzymał kciuki podczas ich sobotniego spotkania z Górnikiem Zabrze, w którym kiedyśgrał. - Mam nadzieję, że przywiozą dobry wynik. Punkty w końcówce są nam bardzo potrzebne - zaznacza.

Więcej o: