Kaiser Fight Night 1. Udana gala w Olsztynie [FOTO]

W Olsztynie po raz pierwszy odbyła się gala pod szyldem Kaiser Fight Night. W oktagonie widzowie zobaczyli siedem walk w formule MMA, w tym sześć zawodowych.

Pojedynki MMA przyciągnęły kibiców do Uranii, ale hala nie była wypełniona po brzegi. Chętni bez problemu znaleźli miejsce na trybunach. Podczas imprezy zawodnicy z Polski zmierzyli się głównie z przeciwnikami z zagranicy. W starciu amatorów Patryk Nacewicz nie miał większych problemów z pokonaniem Denisa Jusisa. Reprezentant Fight Club Łomża po kilku minutach sprowadził walkę do parteru, gdzie pokonał swojego rywala dźwignią na łokieć.

Walki zawodowe rozpoczęły się od starcia Piotra Renkowskiego z Białorusinem Denisem Yantarem. Pojedynek trwał trzy rundy, po których sędziowie jednogłośnie orzekli wygraną zawodnika Kaiser Sports Olsztyn. Dość szybkie zwycięstwa odnieśli również Wojciech Giera oraz Mateusz Michalski. W obu walkach sędziowie byli zmuszeni przerwać pojedynki po kilku minutach, gdy zawodnicy mocnymi uderzeniami w stójce znokautowali swoich przeciwników.

Trzy ostatniej walki wieczoru...

...wzbudziły najwięcej emocji na widowni. Najpierw do klatki wszedł jeden z organizatorów gali, Przemysław Zibiciak. Jego rywalem był Semen Tyryla, doświadczony zawodnik z Białorusi. Olsztynianin nie miał jednak zbyt wielu problemów ze swoim rywalem. Już w pierwszej rundzie założył przeciwnikowi duszenie trójkątne nogami. - Przed walką obawiałem się, że rywal wykorzysta swoje większe doświadczenie - przyznaje Zbiciak. - Semen zaryzykował jednak przenosząc walkę na ziemię i to mu się nie opłaciło. Wykorzystałem jego błąd i wykonałem swoją ulubioną technikę. Cieszę się, że udało mi się wygrać już w pierwszej rundzie.

W przedostatniej walce wieczoru zmierzyli się dwaj młodzi oraz perspektywiczni zawodnicy. Naprzeciw siebie stanęli Piotr Danelski z Arrachionu Olsztyn oraz Michał Wiencek z Bielska-Białej. Od drugiej rundy walka toczyła się pod dyktando Wiencka, a sędzia na kilka chwil przed końcowym gongiem zmuszony był przerwać grad ciosów spadających na głowę Danelskiego. - Podczas drugiej rundy poczułem, że mój rywal zaczyna słabnąć kondycyjnie - podkreśla zwycięzca walki. - Wiedziałem, że będzie to trudna przeprawa. Byłem dobrze przygotowany do tego starcia i lepiej wykorzystałem swoje atuty. Radość ze zwycięstwa jest tym większa, ponieważ przegrałem swój poprzedni pojedynek.

Walką wieczoru gali Kaiser Fight Night 1...

...było starcie Sylwestra Borysa z Arrachionu Olsztyn oraz Aleksandra Boyko z Białorusi. Olsztynianin nie miał większych problemów ze swoim przeciwnikiem i kontrolował przebieg walki. Gdy zmęczony Białorusin opadał już z sił, Borys postanowił sprowadzić walkę do parteru i tam dusić rywala. - Mój przeciwnik jest o wiele bardziej doświadczonym zawodnikiem ode mnie, dlatego ciężko przygotowywałem się do tej walki - opowiada zawodnik Arrachionu Olsztyn. - Co prawda mogłem wcześniej skończyć walkę, lecz zabrakło mi trochę sił oraz nie byłem do końca pewien, czy uda mi się osiągnąć cel. Ale postanowiłem zadawać kolejne mocne ciosy w stójce, co przyniosło zamierzony skutek.

Wyniki gali Kaiser Fight Night 1:

** Patryk Nacewicz pok. Dominika Jusisa - dźwignia na łokieć w pierwszej rundzie;

** Piotr Renkowicz pok. Denisa Yantara - jednogłośna decyzja sędziów po trzech rundach;

** Wojciech Giera pok. Kalmana Kovacasa - TKO w pierwszej rundzie;

** Mateusz Michalski pok. Łukasza Kozłowskiego - TKO w pierwszej rundzie;

** Przemysław Zbiciak pok. Semena Tyrlę - duszenie trójkątne nogami w pierwszej rundzie;

** Michał Wiencek pok. Piotra Danelskiego - przerwanie lekarza w trzeciej rundzie;

** Sylwester Borys pok. Aleksandra Boyko - duszenie trójkątne w trzeciej rundzie.

Więcej o: