Trener gości mówi, że jego zespół zagrał słabo, a i tak jesteśmy aż 22 pkt za Energą [ZDJĘCIA]

Koszykarki z Torunia były kolejnymi rywalkami, z którymi gorzowskie akademiczki nie miały żadnych szans. KSSSE AZS PWSZ przegrywa z Energą 45:67.

Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Gorzowianki prowadziły w tym spotkaniu przez 17 sekund, gdy po pierwszej, ładnej akcji, kosza rzuciła Magdalena Szajtauer. Tym razem - nie tak jak przed tygodniem w starciu ze Ślęzą Wrocław - nie czekały na rywalki na swojej połowie jak na skazanie, ale wyszły wyżej, z dużym zaangażowaniem powalczyły ile się dało, jak umiały. Dzięki temu wymusiły aż 29 strat. Gdy tylko dawało się zdobyć łatwe punkty, to nasz dorobek rósł. Atak pozycyjny już tradycyjnie był jednak beznadziejny. Przez to sami też zgubiliśmy aż 23 piłki. Koszykarki Energi zebrały również z naszej tablicy 21 piłek, z ponawianych akcji zdobyły 14 pkt.

28 procent celnych rzutów z gry zawodniczek KSSSE AZS PWSZ, 10 procent za 3 pkt, 22 - łączna efektywność gry całej naszej drużyny. Nie ma co już się znęcać nad akademiczkami...

Nie będziemy też jednak stale, bez refleksji powtarzać, że "rywalki doświadczone, z wielką przewagą fizyczności", bo najmłodsza gorzowianka, która dziś weszła na boisko ma nie 15, a już 20 lat i zdecydowanie tego, co dzieje się z naszą drużyną, jak banalne błędy popełnia i jakim jest zespołem małej wiary, nie da się w prosty sposób wytłumaczyć małym budżetem na płace. Przegrywać można, ale z porażek też coś dobrego może wynikać na przyszłość. Mówmy wprost: u nas właściwie przekaz jest taki, że żadna z grających dziewczyn na razie nie nadaje się na poziom ekstraklasy. Chwalimy się nieustannie własną młodzieżą, a nie potrafimy wydobyć z niej właściwej jakości. Dziś dodatkowo usłyszeliśmy, że również "obecni gracze zagraniczni nie stanowią o sile naszego zespołu." To będzie wyjątkowo męczący sezon aż do ostatniej kolejki...

W przerwie meczu z Energą doszło do podpisania wartej kilkadziesiąt tysięcy umowy sponsorskiej, dzięki której będą wspomagane gorzowskie grupy młodzieżowe. Oby dla choć kilku tych młodych dziewczynek, które były w hali, ktoś w Gorzowie znalazł szybko patent, jak w przyszłości wychować je na koszykarki na miarę zawodowej gry i poważniejszych ról odgrywanych w ekstraklasie. W ostatnich latach prawdziwych następczyń Justyny Żurowskiej czy Katarzyny Dźwigalskiej nie zobaczyliśmy, a od ich debiutów minęło już parę ładnych sezonów i cyklów szkoleniowych.

W następny weekend gorzowianki zagrają w Lublinie z AZS UMCS, który jest czwarty w tabeli TBLK, ale ostatnio przegrał cztery razy z rzędu, a koszykarski rok zakończymy meczem u siebie 19 grudnia z wicemistrzyniami Polski - Artego Bydgoszcz.

KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - ENERGA TORUŃ 45:67

KWARTY: 10:19, 13:22, 11:16, 11:10.

KSSSE AZS PWSZ: Goodrich 15, Szajtauer 9, Brown 6 (2x3), B. Jaworska 6, Dźwigalska oraz Naczk 5, Czarnodolska 2, K. Jaworska 2, Witkowska, Sobek.

Energa: Macaulay 16, Idczak 9 (3x3), Szczechowiak 9 (1), Ajavon 7 (1), Misiek 5 (1) oraz Walich 9 (1), Kelley 6, Kudraszowa 6 (2), Tłumak, Darnikowska.

PROGRAM 11. KOLEJKI:

piątek 4 grudnia: Pszczółka AZS UMCS Lublin - JTC MUKS Poznań 53:70,

sobota 5 grudnia: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Energa Toruń 45:67,

niedziela 6 grudnia: MKK Siedlce - Basket Gdynia, Widzew Łódź - MKS Polkowice, Ślęza Wrocław - JAS FBG Zagłębie Sosnowiec, Artego Bydgoszcz - Wisła Can Pack Kraków.

Osiem czołowych drużyn po fazie zasadniczej zagra w play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe zespoły będą walczyć o utrzymanie.

Więcej o: