Zgłaszam votum separatum od opinii kolegi z "Gazety Wyborczej" [KOMENTARZ PAWŁA CZADO]

Z zainteresowaniem przeczytałem wywiad ze Zbigniewem Bońkiem w środowej "Gazecie Wyborczej" (nr 281). Zdumiał mnie fragment, kiedy dziennikarz Dariusz Wołowski pyta prezesa PZPN o Piasta Gliwice: "Dla polskiej piłki nie będzie raczej korzystne, jeśli to Piast zagra w Lidze Mistrzów? Pewnie sobie nie poradzi. Jeśli kibic widzi szansę na awans, to jednak w Legii. Ona nie wyprzeda piłkarzy, ma pieniądze na wzmocnienia".

Facebook?  | A może Twitter? 

Dwa razy czytałem to pytanie, bo nie mogłem uwierzyć, że dziennikarz sportowy może wypowiedzieć taką myśl. Zawsze mi się wydawało, że dla polskiej piłki najbardziej korzystne - a jednocześnie najbardziej sprawiedliwe - jest, kiedy w Lidze Mistrzów będzie ją reprezentował najlepszy zespół. A najlepszym jest zawsze ta drużyna, która wygrywa ligę. Stosowanie wszelkich innych kryteriów (budżet, zainteresowanie, historia, zasługi) budzi mój sprzeciw.

Warto przypomnieć, że Legia miała w ostatnich trzech latach aż dwie szanse na podbój Ligi Mistrzów. Nie wykorzystała żadnej. Z jakiej racji mamy z uporem kibicować właśnie tej drużynie i wierzyć, że zdobyte doświadczenia przełożą się na upragniony sukces czyli awans do Ligi Mistrzów? Ciągłe porażki nie zwiększają prawdopodobieństwa sukcesu w przyszłości.

Chętnie poznałbym też metodologię zastosowaną dla potwierdzenia założenia, że "jeśli kibic widzi szansę na awans, to jednak w Legii".

Zapytałem dziś w Katowicach dziesięciu ludzi na ulicy, co sądzą na ten temat. Pięciu miało to gdzieś, czterech chętnie zobaczyłoby, jak w LM walczy Piast, jeden rzeczywiście był za kolejną szansą dla Legii. Może więc warto było inaczej sformułować pytanie i nie twierdzić, że uważają tak "kibice" tylko "niektórzy kibice"?

Niniejszym ogłaszam, że nie każdy dziennikarz sportowy "Gazety Wyborczej" uważa, że dla polskiej piłki byłoby lepiej, żeby o Ligę Mistrzów biła się Legia Warszawa. To piramidalna bzdura! Niech bije się ten, kto wygra ekstraklasę. Jeśli wygra ją Legia - niech się bije Legia. Jeśli ligę wygra malutka Nieciecza - niech pokaże, co potrafi. Czy to wina Piasta Gliwice, że ma obecnie aż dziesięć punktów przewagi nad Legią? Chciałbym, żeby gliwickiej drużynie - jeśli tylko zdobędzie mistrzostwo Polski - już za pierwszym udało się awansować do Ligi Mistrzów.