Murawa Wisły w fatalnym stanie, a w niedzielę derby, w marcu mecz reprezentacji Polski

W niedzielę derby Krakowa, w marcu mecz Polska - Chorwacja, a murawa na stadionie Wisły jest miękka, grząska i łysiejąca. Klub nie potrafi odpowiedzieć, czy zamierza ją wymienić.

- Jest bardzo grząsko. Sypią piasek, a nie dosiewają trawy. Tak jakby nie było pieniędzy na profesjonalne dbanie o murawę - mówi anonimowo pracownik klubu.

- Jest w kiepskim stanie. Trudno wymienić piłkę, zagrać z klepki, przyspieszyć akcję - twierdzi Paweł Brożek, który narzekał na boisko przy ul. Reymonta już po spotkaniu z Ruchem Chorzów.

31 października jeszcze nie było złej pogody, a murawa już była w złym stanie. Także dwa tygodnie wcześniej narzekali na nią piłkarze Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, gdy grali w Krakowie.

- Równa jak dywan czy stół nie była. Nie powiedziałbym może, że była tragiczna, ale w trakcie meczu murawa się rozwalała, była bardzo miękka i piłka podskakiwała - potwierdza Jakub Biskup, pomocnik beniaminka ekstraklasy, który wtedy zremisował bezbramkowo przy Reymonta. - Gdyby boisko było lepsze, Wisła stworzyłaby więcej sytuacji. Przy ich kombinacyjnym stylu im lepsze boisko, tym jest groźniejsza. Lubi grać krótkimi podaniami, ma do tego dobrych zawodników.

Ekswiślak Mariusz Stępiński, obecnie pomocnik Ruchu, potwierdza: - Jak byłem w Wiśle, to murawa nigdy nie była tak grząska jak teraz, choć przecież graliśmy tam kilka tygodni temu. Także trawa była mocno przerzedzona. Krakowianie tylko na tym tracą, bo jest im znacznie trudniej atakować.

A jeszcze trzy lata temu UEFA uznała murawę na Wiśle za wzór do naśladowania. Osoby zajmujące się utrzymaniem boisk w Polsce i na Ukrainie przyjechały się nawet szkolić do Krakowa.

- Wembley to nie było - śmieje się Łukasz Surma, kolejny były wiślak z Ruchu. - Paweł jest pewnie przyzwyczajony, że murawa zawsze była na wysokim poziomie. Rzeczywiście jednak się popsuła w porównaniu z tym, co było kilka lat temu. Bagna nie było, bo nie założyłem najdłuższych kołków, a się nie wywracałem.

Spytaliśmy Wisłę, dlaczego murawa jest w tak złym stanie i czy klub planuje wymianę. Chcieliśmy też dowiedzieć się, jak na co dzień wygląda dbanie o murawę, co jest niezwykłe ważne w utrzymaniu jej jakości.

Odpowiedź dostaliśmy wymijającą: "Nasi greenkeeperzy [osoby dbające o boisko - przyp. red.] codziennie pielęgnują murawę, tak aby była jak najlepiej przygotowana do każdego kolejnego meczu rozgrywanego na Stadionie Miejskim im. H. Reymana w Krakowie."

Od meczu z Ruchem Wisła nie grała ani nie trenowała na boisku przy Reymonta. Trudno spodziewać się jednak, by murawa się poprawiła, bo swoje dołożyły warunki atmosferyczne. W listopadzie padało i było wilgotno znacznie bardziej niż w październiku.

Wygląda na to, że podczas derbów piłkarze obu drużyn będą musieli radzić sobie także z grząską murawą. Może to być ze szkodą dla widowiska, bo obie drużyny opierają style na technice. - Warunki będą takie same dla obu drużyn - zauważa Biskup.

Murawa na stadionie Wisły nie była wymieniania od otwarcia zmodernizowanego obiektu, czyli od 2010 roku. Od klubu nie usłyszeliśmy, czy zostanie wymieniona w najbliższym czasie. Stadionem zarządza miejska jednostka - Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie, ale miasto nowej murawy raczej nie sfinansuje, bo... - W umowie wynajmu jest zapis, że to na Wiśle spoczywa obowiązek dbania o trawę. Dlatego ewentualna wymiana leży w gestii klubu - zastrzega Krzysztof Kowal, dyrektor ZIS.

W ubiegłym roku murawę wymieniła Cracovia. Firma Trawnik uwinęła się w kilkanaście dni, a klub z ul. Kałuży wydał ok. 400 tys. zł.

Wisła jest jednak w trudnej sytuacji finansowej i taki dodatkowy wydatek byłby jej nie na rękę. Może zabiegać o pomoc miasta, tym bardziej że w marcu zaplanowano przy Reymonta mecz reprezentacji Polski (najpewniej z Chorwacją). Będzie to element obchodów 105-lecia Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, ale przede wszystkim jeden z ostatnich testów kadry przed Euro 2016 we Francji. Selekcjoner Adam Nawałka, który miał nalegać na rozegranie spotkania w Krakowie, byłby w kropce. Na kiepskiej murawie trudno byłoby o jakąkolwiek wartość szkoleniową meczu.

- Są takie obawy, ale nie uprawiajmy jeszcze czarnowidztwa. W niedzielę przed derbami sprawdzimy z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem, czy rzeczywiście jest tak źle - zapewnia Ryszard Niemiec, prezes MZPN. - Będziemy próbować reagować, rozmawiać np. z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim.

Jeśli znalazłyby się pieniądze, murawę można by wymienić w przerwie między rozgrywkami (18 grudnia - 12 lutego). Nawet ostra zima nie powinna w tym przeszkodzić, choć wtedy koszt może być nawet o 70 proc. wyższy niż latem, czyli około 700 tys. zł.

Arkadiusz Gumieniczuk, prezes firmy Trawnik Producent:

- Wymiana murawy zimą to zawsze duże wyzwanie dla wykonawcy. Zlecenie może być powierzone wyspecjalizowanej firmie, która nie tylko potrafi ją precyzyjnie przeprowadzić, ale także doskonale zna specyfikę prowadzenia darni w trudnych warunkach. To drugie ma nawet większy znaczenie w tym przypadku. Zdarzało nam się instalować murawę w trudnych warunkach zimowych, jak np. na Stadionie Narodowym w Warszawie na mecz Polski z Ukrainą w 2013 roku. Przyszło nam wtedy pracować i rozkładać darń w warunkach ekstremalnej zimy, bo nawet przy 15-stopniowym mrozie. Spotkanie odbyło się bez zastrzeżeń. Dla zmniejszenia ryzyka sugerowałbym jednak wymianę w innym terminie. Technologia, która jest dostępna także na naszym rynku, pozwala na wymianę murawy w bardzo krótkim czasie. Wykonanie takiej wymiany zimą wiąże się z większymi wydatkami. Koszt może wzrosnąć nawet o 70 procent od prac z tego zakresu wykonywanych latem. Należałoby postawić na producenta krajowego, który uprawia darń w zbliżonych warunkach klimatycznych. Większość klubów ma bardzo złe doświadczenie z murawą przywożoną z zagranicy. Są częste problemy z uzyskaniem przyrostu masy korzeniowej.

Jak dbać o murawę? Musi być profesjonalna kadra greenkeeperska, należy stosować programy nawożeń profesjonalnymi środkami i prowadzenia koniecznych zabiegów agrotechnicznych, a także systematycznie doświetlać murawę, zwłaszcza w warunkach zimowych.

Kto wygra niedzielne derby Krakowa
Więcej o: