- Postanowiliśmy nieco przyśpieszyć świętowanie - mówi Jakub Drzewiecki, rzecznik prasowy klubu. - A to z tego powodu, że Andrzejki wypadają za tydzień, a my wtedy gramy na wyjeździe. Tak więc zanim piłkarze wybiegną na murawę rozgrzewkę poprowadzi DJ Alan White, który występował w klubach w całej Polsce i Europie. Zadba on o to, aby publiczność wprowadzić w Andrzejkowy klimat. Dodam, że Wojtek Bednarczyk jest na co dzień prezenterem Radia Freee, gdzie puszcza mieszkańcom naszego regionu świetną muzyką. Natomiast w kilku punktach przed stadionem kibice będą mogli spróbować smacznych jabłek z naszego regionu rozdawanych przez wolontariuszy.
Jeśli chodzi o sam mecz, to piłkarze wracają na ligowe boiska po dwutygodniowej przerwie przeznaczonej na potrzeby reprezentacji. Wprawdzie za oknami mamy jesień, ale dla zespołów ekstraklasy już nadeszła wiosna. Spotkanie z Ruchem jest pierwszą kolejką rundy rewanżowej sezonu zasadniczego. Będzie to zarazem potyczka sąsiadów z ligowej tabeli, bo do tej pory oba zespoły zgromadziły po tyle samo punktów. Z pewnością drużyna trenera Waldemara Fornalika przyjedzie do Łęcznej z chęcią rewanżu za porażkę w pierwszym spotkaniu. Na Śląsku bowiem górą był Górnik, który wygrał 2:0, po bramkach Fedora Cernycha i Bartosza Śpiączki. Pierwszego z nich w Łęcznej już nie ma, bo Litwin przeszedł do Jagiellonii Białystok, ale Śpiączka może swój wyczyn jak najbardziej powtórzyć.
W zespole Ruchu dyrygentem będzie legendarny Łukasz Surma, który w ekstraklasie rozegrał już ponad pół tysiąca spotkań.
Można jednak powiedzieć, że chorzowianie są taką mieszanką rutyny z młodością, bo doświadczonych Surmę, Macieja Iwańskiego, Marka Szyndrowskiego, Marka Zieńczuka wspierają młodzi utalentowani Michał Koj, Patryk Lipski czy Mariusz Stępiński.
- Ruch z pierwszego meczu i obecny, to zupełnie inne drużyny - przekonuje na klubowej stronie internetowej pomocnik Górnika Łukasz Tymiński. - Przede wszystkim chorzowianie punktują. Podobnego zadania jest drugi trener Andrzej Rybarski: - Ślązacy grają bardzo dobrze w defensywie i groźnie kontratakują - dodaje. - To zespół bardzo wszechstronny. Podczas ligowej przerwy pierwszy tydzień poświęciliśmy na poprawę pewnych elementów gry, a drugi przepracowaliśmy już pod kątem meczu z Ruchem. Chcemy wygrać i zrobimy wszystko, aby tego dokonać, ale nastawiamy się na ciężki bój.
Warto przypomnieć, że w swoim ostatnim spotkaniu ligowym chorzowianie pokonali u siebie - po niezwykle zaciętym meczu - Lechię Gdańsk 3:2, a zespół trenera Jurija Szatałowa uległ w Poznaniu mistrzowi Polski Lechowi 1:3.
- Atmosfera w zespole jest bardzo dobra - zapewnia Jakub Drzewiecki. - Na razie jesteśmy w ósemce, niemniej jednak twardo stąpamy po ziemi i na tabelę będziemy patrzyli dopiero na koniec sezonu. Co się zaś jeszcze tyczy meczu z Ruchem, to na pewno zabraknie kontuzjowanego Jakuba Świerczoka, podobnie zresztą jak i Adriana Basty. Natomiast wrócili już do zajęć Sebastian Kopeć, Kamil Poźniak i Tymiński. Odcierpiał też karę za nadmiar żółtych kartek Łukasz Mierzejewski.
Początek sobotniego meczu wyznaczono na godz. 18.
DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU
Przewidywane składy:
Górnik: Rodić - Mierzejewski, Bielak, Bożic, Leandro - Pruchnik, Tymiński - Bonin, Nowak, Piesio - Śpiączka.
Ruch: Putnocky - Podgórski, Cichocki, Koj, Szyndrowski - Mazek, Surma, Iwański, Lipski, Zieńczuk - Stępiński.
Zestaw par XVI kolejki: Pogoń Szczecin - Lech Poznań, Cracovia - Lechia Gdańsk, Legia Warszawa - Śląsk Wrocław, Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin, Jagiellonia Białystok - Korona Kielce, Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Piast Gliwice, Górnik Zabrze - Wisła Kraków.
Tabela T-Mobile Ekstraklasy