Pod znakiem siatkówki, ale z mocnym europejskim akcentem szczypiornistek

Plan najważniejszych wydarzeń ligowo-pucharowych na drugi weekend listopada.

I liga siatkarzy: Espadon Szczecin - Victoria Wałbrzych, piątek, godz. 18, hala SDS przy ul. Wąskiej.

Szczecinianie wygrali trzy ostatnie mecze, zgromadzili komplet punktów i są już wiceliderami rozgrywek. Tracą punkt do ekipy z Wrześni. Victoria może być kolejną ofiarą dobrego okresu Espadonu, tym bardziej, że wałbrzyszanie nie prezentują się tak dobrze, jak w poprzednim sezonie.

Ekstraklasa piłkarzy ręcznych: Pogoń Szczecin - Stal Mielec, piątek, godz. 18.30, hala przy ul. Twardowskiego.

Dwa punkty muszą pozostać w Szczecinie, tym bardziej, że stalowcy zajmują ostatnią pozycję w tabeli, a na 10 spotkań wygrali tylko dwukrotnie. Ma to związek z przebudową zespołu i organizacyjnymi kłopotami. Pogoń też latem straciła wielu graczy, ale potrafiła zatrzymać solidny skład wyjściowej siódemki i to procentuje. Kto jednak lepiej wykorzystał ostatnią, kilkutygodniową przerwę w ekstraklasie związaną z meczami reprezentacji?

Ekstraklasa piłkarska kobiet: Górnik Łęczna - Olimpia Szczecin (sobota, godz. 11)

Bardzo trudny sprawdzian dla olimpijek. Nasz zespół nie wygrał jeszcze meczu w tym sezonie, więc szanse, że urwie punkty wiceliderowi tabeli Górnikowi są bardzo małe. W Szczecinie ekipa z Łęcznej wygrała aż... 9:0.

Puchar EHF piłkarek ręcznych: Pogoń Baltica Szczecin - ASC Corona Brasov, sobota (godz. 16) i niedziela (godz. 15), Azoty Arena przy ul. Szafera.

Brązowe medalistki polskich i rumuńskich rozgrywek z poprzedniego sezonu zagrają o 1/8 finału Pucharu EHF. Faworytkami są Rumunki, które z powodzeniem grały w europejskich rozgrywkach w poprzednich latach. Ale oba mecze w Szczecinie, więc PB może pokusić się o awans. To będzie ważny egzamin dla Małgorzaty Stasiak i Joanny Gadziny, które są blisko wyjazdu na grudniowe MŚ z polską reprezentacją. Na parkiecie zabraknie za to kontuzjowanej niedawno Ligii Costy. Absencja Brazylijki nie jest dużym problemem, bo to nie była zawodniczka pierwszej rotacji.

I liga koszykarzy: Spójnia Stargard - Miasto Szkła Krosno, sobota, godz. 17, hala przy ul. Pierwszej Brygady.

Do Stargardu przyjedzie niepokonany lider, ale Spójnia ma potencjał, by przerwać serię ekipy z Krosna. Warunek jest jeden - bardzo dobra forma graczy z podstawowej piątki plus punktowy błysk Łukasza Pacochy.

II liga piłkarska: Kotwica Kołobrzeg - Raków Częstochowa, sobota, godz. 17, stadion przy ul. Śliwińskiego.

Kotwica gra w kratkę - raz dobrze, raz słabo. Teraz musi wznieść się wysoko, bo Raków wygrał cztery ostatnie mecze i jest już 3. w tabeli z przewagą 11 punktów nad 10. kołobrzeżanami. Za ostatnie sukcesy odpowiadają Krzysztof Kołaczyk i Przemysław Cecherz, którzy na początku października przejęli trenerską władzę po Radosławie Mroczkowskim. A Raków ma kilka gwiazd w składzie (np. Dariusz Pawlusiński czy Piotr Malinowski), więc i aspiracje spore.

I liga siatkarek: Joker Świecie - PSPS Chemik Police (sobota, godz. 17)

Po świetnym początku rozgrywek policzanki złapały zadyszkę i nawet dwukrotna okazja na przełamanie podczas ostatniego weekendu nie została wykorzystana. W lidze Chemik przegrał z Budowlanymi Toruń, w Pucharze Polski z Zawiszą Sulechów. Rywalki to czołówka rozgrywek, a Joker to ligowy średniak. Może więc w Świeciu podopieczne Mariusza Bujka wrócą na zwycięską ścieżkę?

II liga piłkarska: Legionovia Legionowo - Błękitni Stargard (niedziela, godz. 13)

Ten mecz zakończy I rundę rozgrywek drugoligowców - bez względu na wynik beznadziejną dla Błękitnych. Stargardzianie mieli walczyć o awans, a grozi im spadek. Trochę poprawią swoją sytuację, jak pokonają tylko odrobinę lepszą Legionovię.

Ekstraklasa koszykarzy: AZS Koszalin - Anwil Włocławek, niedziela, godz. 20, hala przy ul. Śniadeckich.

Bardzo interesujące spotkanie ze względu na Igora Milicicia. Chorwat przed kilka sezonów grał w AZS, przed rokiem dostał tam posadę trenera i z bardzo mocnym składem był w ligowej czołówce. Na finiszu rozgrywek pojawiły się kłopoty, forma zespołu spadła i zamiast medalu skończyło się rozczarowaniem. Latem Milicić przeszedł do Włocławka (w razem z nim skrzydłowy Paweł Stelmach, za to w przeciwnym kierunku Mikołaj Witliński) i tam zbudował nowy zespół, który na razie wygrał 4 mecze i tylko 1 przegrał. Dorobek AZS to 3:3.

Ekstraklasa koszykarzy: King Wilki Morskie Szczecin - Polski Cukier Toruń, poniedziałek, godz. 18, Azoty Arena przy ul. Szafera.

Wilki szukają zwycięstw, ale i kadrowych wzmocnień. Na razie udało się uzupełnić rotację pod koszem, bo do gry wrócił kontuzjowany Uros Nikolić. Serb nie jest jednak gladiatorem w walce o zbiórki czy punkty z tzw. pomalowanego, ale konkurentów w drużynie nie ma dużo lepszych. Zapanowała za to cisza o wzmocnieniu na obwodzie, ale jeśli "Toruńskie Pierniki" będą za twarde (są wiceliderami z bilansem 5-1), to może klub zaoferuje większe pieniądze agentom za znalezienie gwiazdy.

Ekstraklasa siatkarek: Budowlani Łódź - Chemik Police (poniedziałek, godz. 18)

Spotkanie wicelidera z liderem, a więc emocje... Tak, o ile Chemik znów potraktuje Budowlanych łagodnie. W poprzednim sezonie tak było i łodzianki dwukrotnie urywały po punkcie mistrzyniom Polski. Jeśli policzanki zagrają na serio - niespodzianki nie będzie.