GKS Tychy. Prezes nie kryje oburzenia. "Skandaliczna decyzja"

GKS Tychy nie godzi się na porażkę walkowerem w niedawnym meczu z Ciarko PBS Bankiem Sanok. Śląski klub odwołał się od orzeczenia Polskiej Hokej Ligi.

Kulisy sportowych wydarzeń na Śląsku. Dołącz do nas na Facebooku >>

Walkower został orzeczony w związku z niespełnieniem przez tyski klub zapisu Regulaminu Rozgrywek Polskiej Hokej Ligi, który nakłada obowiązek gry w każdej drużynie co najmniej czterech zawodników do 23 lat, posiadających polskie obywatelstwo lub pochodzenie. W meczu rozegranym w Sanoku GKS wpisał do protokołu meczowego czterech młodzieżowców, ale jeden z nich - Bartłomiej Pociecha - na przedmeczowej rozgrzewce doznał kontuzji pachwiny. Zdaniem Zarządu PHL taka okoliczność oznacza, że GKS Tychy nie spełnił regulaminowych warunków i postanowiła o weryfikacji wyniku spotkania (1:4), jako walkower (5:0) dla Ciarko Sanok.

GKS odwołał się od orzeczenia PHL. - Decyzja jest skandaliczna i od początku nie widzieliśmy innej możliwości niż złożenie odwołania - mówi Grzegorz Bednarski, prezes GKS-u. - Na poparcie naszego stanowiska przedstawiliśmy kilka mocnych argumentów. Nie dość, że zapisy regulaminu dotyczące gry młodzieżowców zostały bezpodstawnie zastosowane wobec naszego klubu, to ponadto wykazujemy, że wynik meczu powinien zostać zweryfikowany jako walkower, ale na korzyść GKS Tychy. Liczymy na szybką i pozytywną decyzję Komisji Odwoławczej Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, bo zamieszanie z odbieraniem i przyznawaniem punktów tuż przed podziałem tabeli rozgrywek nie jest nikomu potrzebne - zaznacza Bednarski.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

Więcej o: