GKS Katowice. Mateusz Kamiński: Przyjeżdża Zawisza Bydgoszcz? Trzy punkty zostają na Bukowej

- Nie pozwalamy przeciwnikom na wiele, nie klepią już piłki - mówi Mateusz Kamiński, obrońca GKS-u Katowice, któremu coraz bliżej już do czołówki pierwszoligowej tabeli.

Stwórz własną drużynę i WYGRAJ LIGĘ!

Początek sezonu GKS Katowice miał fatalny, ale wraz z przyjściem trenera Jerzego Brzęczka karta się odwróciła. Największą różnicę widać w grze obronnej. Wystarczy przypomnieć, że w pięciu ostatnich meczach drużyna pozwoliła sobie wbić ledwie dwa gole.

- Nie pozwalamy przeciwnikom na wiele, nie klepią już piłki. Wcześniej traciliśmy bramki po prostych błędach, które wyeliminowaliśmy - mówi Mateusz Kamiński, stoper GieKSy. Patrząc na ostatnie wyniki, faworytem sobotniego spotkania z Zawiszą Bydgoszcz będą więc właśnie katowiczanie. - Zawisza to solidny zespół, ale gramy u siebie i mamy cały tydzień, żeby jak najlepiej się przygotować. Nie ma innej możliwości - trzy punkty zostają przy Bukowej - zapowiada Kamiński.

Więcej o: