Górnik Łęczna - Cracovia. Krzysztof Przytuła: Jacek Zieliński nie boi się zmian

Cracovia w minioną sobotę ograła niepokonaną do tej pory Pogoń Szczecin, w piątek gra z Górnikiem Łęczna. - Myślę, że wynik może zakręcić się koło remisu, z przewagą dla Górnika - ocenia Krzysztof Przytuła, ekspert nc+.

Facebook?  | A może Twitter? 

Przed meczem z Górnikiem w Cracovii jest kilka kontuzji. W Łęcznej na pewno nie zagra Jakub Wójcicki, który narzeka na uraz po wtorkowym meczu w Pucharze Polski. Niepewny gry jest też Piotr Polczak.

- Trener Jacek Zieliński nie boi się zmian. Potrafił sięgnąć po Grzegorza Sandomierskiego i posadzić na ławce Krzysztofa Pilarza, posadził też zmęczonego Sretena Sretenovicia. Kontuzjowani zawodnicy na pewno zostaną godnie zastąpieni. W środku pola trener też ma sporo możliwości, są Budziński, Dąbrowski, Covilo czy Kapustka. Chłopaków do grania jest naprawdę wielu. Wydaje mi się, że Cracovia nie będzie mieć problemów, by dalej grać w takim tempie - zaznacza Przytuła.

W Łęcznej nawet bez urazów krakowianie nie byliby murowanym faworytem. - To będzie trudny mecz, bo Górnik to taki zespół, który może zagrać wszystko. Duet Grzegorz Bonin - Grzegorz Piesio często gra znakomicie, ale może być tak, że zagra słabo, bo cała drużyna będzie jakaś taka niemrawa. Widzę tam wielu dobrych zawodników, ale nie grają na maksimum możliwości w każdym meczu. Myślę, że wynik może zakręcić się koło remisu, z przewagą dla Górnika - przewiduje były piłkarz Cracovii.

Początek spotkania w Łęcznej w piątek o godz. 20.30. Relacja na krakow.sport.pl.

Więcej o: