Czy Dawid Kort jest gotowy, by już zimą wrócić do Pogoni?

Dawid Kort błyszczy w I lidze. W związku z tym wielu kibiców Pogoni Szczecin widzi go już wkrótce u boku Rafała Murawskiego i Takafumiego Akahoshiego w ekstraklasie.

"Korcik" jest czołową postacią Bytovii Bytów, która w dużej mierze to właśnie jemu zawdzięcza, że wciąż utrzymuje się nad strefą spadkową. Rozgrywający w tym sezonie ma już na koncie dziewięć asyst oraz bramkę, a owocem dobrych występów są też powołania do reprezentacji Polski U-21.

20-latek na Kaszubach przebywa na zasadzie wypożyczenia i pierwotnie miał spędzić tam cały sezon. Jego dobra postawa oraz fakt, że kadra Pogoni jest coraz węższa, stały się jednak przyczynkiem do dyskusji, czy powrót nie powinien nastąpić już zimą.

- Istnieje taka możliwość. Jestem w stałym kontakcie z trenerem Bytovii Tomaszem Kafarskim. Mówi mi zarówno o tym, jakie Dawid zrobił postępy, jak i nad czym wciąż musi pracować - mówi trener Pogoni Czesław Michniewicz, który regularnie monitoruje postępy zawodnika i kilka razy oglądał go na żywo.

Żadnych pochopnych ruchów jednak nie będzie. Kort na razie ma na koncie pięć występów w ekstraklasie i jego powrót miałby sens tylko wtedy, gdyby mógł szybko przynajmniej podwoić tę skromną liczbę. - Jeżeli będzie prezentował się na tyle dobrze, że będzie miał realną szansę na granie w Pogoni, to nie zawahamy się go ściągnąć wcześniej. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji odnośnie do jego przyszłości, ale o niej jako pierwszy dowie się właśnie trener Kafarski. To, że Dawid się rozwija, to jego duża zasługa, ponieważ pracował z nim zarówno w Świnoujściu, a teraz też wyciągnął do niego rękę. Najważniejsze jest to, że regularnie gra - podkreśla Michniewicz.

W sobotę Bytovia gra z Pogonią Siedlce, a Michniewicz to spotkanie będzie oglądał z trybun. To pokazuje, że poważnie traktuje temat młodego pomocnika. - Będę chciał zobaczyć Dawida i przede wszystkim porozmawiać z trenerem Kafarskim.

Sam zainteresowany ma też kilka wariantów na przyszłość, o czym wspominał ostatnio w jednym z wywiadów: - Jestem wychowankiem Pogoni Szczecin i tam chciałbym grać. Mam sentyment do tego klubu, ale jeżeli on mnie nie będzie chciał, to przecież nie przestanę grać w piłkę. Pogoń jest dla mnie priorytetem, ale też są granice. Jeżeli nie będą mnie chcieli, to... albo będę dziennikarzem, albo będę grał dalej w piłkę.