Piłkarz Stomilu przed meczem: Wiemy, na kogo musimy uważać

- W szatni rozmawialiśmy już na temat naszego przeciwnika. To nie jest przypadkowa drużyna, a w ostatnim czasie ma dobrą passę - mówi przed meczem z MKS-em Kluczbork Grzegorz Lech, pomocnik pierwszoligowego Stomilu.

Piłkarze Stomilu w sobotnim meczu zmierzą się z debiutującym w pierwszej lidze MKS-em Kluczbork (stadion w Olsztynie, godz. 17). Mimo że rywal z południa Polski na początku sezonu zanotował falstart i po serii porażek spadł na przedostatnie miejsce w tabeli, to z kolejki na kolejkę spisuje się coraz lepiej.

Rozmowa z Grzegorzem Lechem, pomocnikiem Stomilu Olsztyn

Mateusz Lewandowski: W ubiegłotygodniowym meczu z Arką Gdynia (1:0) po raz pierwszy, od przeszło dwóch miesięcy nie straciliście żadnej bramki. Co przesądziło o waszym sukcesie?

Grzegorz Lech: - Taką mieliśmy taktykę, by skupić się na defensywie. Jako zespół zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i to przyniosło porządny przez nas skutek. Dzięki tej wygranej ponownie zaczęliśmy wierzyć w swoje umiejętności. W kolejnym meczu, z Kluczborkiem musimy stworzyć sobie więcej okazji w ataku. Gramy u siebie, a tego wymagają od nas kibice.

Co ciekawe, najbliższe sobotnie spotkanie będzie dla Stomilu pierwszym w historii, w którym zmierzy się z MKS-em Kluczbork...

- W szatni rozmawialiśmy już na temat naszego przeciwnika. Wiemy, że ma nie wiele mniej punktów od nas [Stomil 22 pkt., Kluczbork 20 pkt. - red.]. To nie jest przypadkowa drużyna, a w ostatnim czasie ma dobrą passę. Nasz szkoleniowiec [Mirosław Jabłoński - red.] na treningach przekazywał nam uwagi dotyczące głównie tych błędów, które popełniliśmy w Gdyni. Wciąż mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawienia.

MKS prowadzony przez trenera Andrzeja Konwińskiego, zdobył łącznie 17 bramek. Jaką taktykę przygotowujecie na to spotkanie?

- Musimy zwrócić uwagę na Macieja Kowalczyka i Marcina Nowackiego, bo to oni stanowią o sile tego zespołu. Do sobotniego spotkania musimy przystąpić tak samo skoncentrowani jak podczas występu z Arką. Uważam, że kluczem do zwycięstwa będzie dobra gra zarówno w defensywie jak i ofensywie. Wiemy, że czeka nas ciężki bój.

Do lidera rozgrywek (Zagłębia Sosnowiec) tracicie 5 punktów, a od strefy spadkowej dzieli was 8 "oczek". Tegoroczna liga jest niezwykle wyrównana...

- Dotychczasowe wyniki pokazują, że po kilku meczach w prosty sposób można się znaleźć na samym dnie tabeli lub na jej szczycie.

Pozostałe spotkania 15. kolejki:

- piątek: Chrobry Głogów - GKS Katowice (godz. 20.30, transmisja w Polsacie Sport); - sobota: Rozwój Katowice - Miedź Legnica (13), Dolcan Ząbki - Zagłębie Sosnowiec (14), Zawisza Bydgoszcz - Wisła Płock (15, transmisja w Polsacie Sport Extra), Bytovia Bytów - Pogoń Siedlce (16), Sandecja Nowy Sącz - Wigry Suwałki (17), Olimpia Grudziądz - GKS Bełchatów (17); - poniedziałek: Chojniczanka Chojnice - Arka Gdynia (18).

I LIGA

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl .

Więcej o: