Czesław Michniewicz ma nowego asystenta w sztabie Pogoni Szczecin

Występ Łukasza Zwolińskiego w piątkowym meczu Pogoni z Górnikiem Zabrze stoi pod dużym znakiem zapytania.

Napastnik Pogoni (6 bramek w tym sezonie) mecz z Cracovią Kraków zakończył zmęczony, ale o własnych siłach opuszczał boisko. Ale na wtorkowym treningu dał o sobie znać jeden z mięśni i w środę Zwoliński został asystentem Michniewicza na treningu pierwszego zespołu. Przebrany w dres - pomagał w taktycznych gierkach.

Czy wydobrzeje na Górnika?

- Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Czeka mnie w środę USG, a decyzja o występie zapadnie dopiero w czwartek - mówił Łukasz Zwoliński.

Gdyby Pogoń musiała sobie radzić bez swojego najskuteczniejszego piłkarza, to na szpicy zagra Wladimer Dwaliszwili.

Uraz Zwolińskiego to niejedyny kłopot Pogoni. Indywidualnie trenuje Karol Danielak i raczej nie wydobrzeje na piątek, środowy trening szybciej zakończył Rafał Murawski, a kontuzje leczą Hubert Matynia, Ricardo Nunes i Robert Obst. Dodajmy, że za kartki nie będzie mógł grać Jarosław Fojut.

A sam trening przebiegał w intensywnym tempie. Najgłośniejszy był sam szkoleniowiec, który często złościł się na podopiecznych za jakość wykonywanych ćwiczeń. Ale jak schematy zatrybiły, to Michniewicz z uśmiechem zakończył zajęcia.