Na co stać w tym sezonie Ruch Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>
Defensywny pomocnik niebieskich zmaga się z urazem od meczu z Lechem Poznań. W czasie walki o piłkę z Kasperem Hamalainenem Urbańczyk tak niefortunnie postawił nogę, że uszkodził kolano.
Niestety, zerwane są więzadła, a to oznacza wielomiesięczny rozbrat z futbolem. Przerwa będzie krótsza, jeżeli uda się uniknąć operacji.
Część lekarzy uważa, że kolano trzeba otworzyć już teraz, ale w klubie wolą poczekać, aż zejdzie opuchlizna i krwiak. Wtedy będzie można precyzyjnie ocenić, jak bardzo ucierpiała noga piłkarza.
Na Cichej wierzą, że do naprawienia stawu wystarczy zabieg laparoskopii, który w dużym uproszczeniu polega na wywierceniu dwóch dziurek, przez które chirurg dokona ingerencji w uszkodzone więzadła.
O tym zabiegu mówi się czasami, że to operacja przez "dziurkę od klucza". Decyzja w sprawie dalszego leczenia Urbańczyka ma zapaść w przyszłym tygodniu.