Jagiellonia przegrała z Wisłą. Michał Probierz oddaje się do dyspozycji zarządu

Jagiellonia przegrała w piątek czwarte spotkanie z rzędu w ekstraklasie. Po porażce 1:4 z Wisłą Kraków do dyspozycji zarządu oddał się Michał Probierz.

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Chciałbym bardzo podziękować kibicom, bo byli z nami do samego końca - rozpoczął swą wypowiedź po meczu z Wisłą Michał Probierz, trener Jagiellonii. - Jest mi bardzo żal mojej drużyny. Mecz nam się ułożył szczęśliwie, bo zdobyliśmy bramkę, ale za chwilę też straciliśmy. Widzę, jak zawodnicy cierpią, jak im jest trudno, ciężko w pewnych momentach się zebrać. Bardzo cenię nasz klub, Jagiellonia jest w moim sercu, największe sukcesy tu osiągałem. Są takie momenty, że trener musi mieć też czasami jaja i wiedzieć, co zrobić. Ja wiem, jaki jest problem, jeśli chodzi o zespół, ale może jakiś wstrząs jest potrzebny drużynie. Oddaję się do dyspozycji zarządu. Chciałbym po prostu, żebyśmy pewne ruchy porobili i pewne rzeczy ustalili. Jest bardzo trudny moment dla Jagiellonii, dlatego taka jest moja decyzja.

Nie ma pan pomysłu, co zrobić?

- Nie. Ale to jest klub, który jest w moim sercu i trzeba się zastanowić, wszyscy wspólnie, jaki obrać kierunek. Jest to bardzo trudne dla kibiców, dla wszystkich po kolei. To nie jest tak, że ja nie mam pomysłu, staramy się różne rozwiązania robić. Widać jednak po tych wszystkich zawodnikach, po Maderze, po Modelskim, jak oni cierpią.

- Jagiellonia to jest nasze wspólne dobro, właścicieli, zarządu. Dlatego oddaję się do dyspozycji zarządu. Jestem człowiekiem z charakterem. Z tymi ludźmi wszystkimi mieliśmy i dobre, i złe chwile i jak wspólnie ustalimy kierunek, to będzie można powiedzieć, co będzie dalej.

- Dopiero się o tym dowiedzieliśmy. Jest za wcześnie na jakieś decyzje - stwierdził obecny na konferencji prasowej Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli Jagiellonii.

Czy Michał Probierz powinien odejść z Jagiellonii?
Więcej o: