Ruch Chorzów. Łukasz Surma: Tak to można świętować!

Łukasz Surma, pomocnik Ruchu Chorzów, zwycięstwem uczcił jubileuszowy, 500. mecz w lidze.

Ruch wygrał w piątkowy wieczór ze Śląskiem Wrocław (1:0), a bohaterem spotkania był Surma. - Przed meczem obawiałem się, żeby ten mój jubileusz nie rozpraszał mnie i kolegów. Na szczęście tak się nie stało i teraz możemy cieszyć się z wygranej. Śląsk potwierdził, że jest drużyną, która potrafi grać piłką. Długo się przy niej utrzymywać. My przeciwstawiliśmy rywalowi solidną defensywę i to był nasz klucz do sukcesu - mówił Surma.

Kibice Ruchu wiele razy skandowali nazwisko piłkarza, a w końcówce domagali się, żeby wykonywał rzut karny. Surma jednak się na to nie zdecydował. - Nie taka moja rola. A kibicom dziękuję za wsparcie. Cieszę się, że to właśnie dla Ruchu rozegrałem większość z moich ligowych spotkań. Mało kto o tym mówi, a to przecież najbardziej utytułowany klub w Polsce. To wielkie wyróżnienie grać dla takiego klubu - zaznaczył piłkarz.

Najzdolniejszy piłkarz najmłodszego pokolenia w naszym regionie to:
Więcej o: