Lech Poznań znów ukarany przez UEFA za swoich kibiców. To już ponad pół miliona zł kar

Sto tysięcy złotych kary musi zapłacić Lech Poznań za to, że jego kibice wywiesili na stadionowej promenadzie transparent z napisem ?Stop Islamizacji? oraz przekreślonym półksiężycem. Sytuacja miała miejsce podczas wrześniowego meczu Ligi Europejskiej z Belenenses Lizbona.

- Transparent wisiał przez trzydzieści sekund i został szybko zdjęty - mówi rzecznik Lecha Poznań Łukasz Borowicz i dodaje, że klub dowiedział się o karze w piątek rano z korespondencji z UEFA. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny Europejskiej Unii Piłkarskiej już po raz czwarty w tym sezonie ukarała poznański klub.

Lech zresztą sam na swojej stronie internetowej skrupulatnie wylicza, ile już musiał przelać na konto UEFA. Kolejno były to: 80 tys. zł za transparent podczas meczu w Sarajewie, 160 tys. zł za odpalenie rac podczas spotkania z FC Basel przy Bułgarskiej oraz 200 tys. zł za wznoszenie zakazanych na stadionach okrzyków w trakcie wyjazdowego spotkania ze Szwajcarami. Za to ostatnie zachowanie Kolejorz będzie miał też zamknięty stadion 5 listopada, gdy do Poznania przyjedzie Fiorentina. Wraz z piątkową grzywną to już w sumie 540 tys. zł kar finansowych, do których należy jeszcze doliczyć stratę potencjalnych wpływów z biletów na mecz z Włochami w Lidze Europejskiej.

Od tej ostatniej kary Lech Poznań się odwołał, a UEFA ma podjąć decyzję w środę.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu kluby, które startują w europejskich pucharach, zgodziły się oddać po 1 euro od każdego biletu sprzedanego na pierwszy mecz w fazie grupowej. W przypadku Lecha Poznań był to pojedynek z Belenenses Lizbona. Część kibiców zbojkotowała mecz (na trybunach było niecałe osiem tysięcy ludzi), nie było też zorganizowanego dopingu. Na stadionowej promenadzie zawisł na krótko transparent z przekreślonym półksiężycem (symbolem islamu) oraz napisem "Stop Islamizacji".

Zobacz wideo
Więcej o: