Jagiellonia - Wisła Kraków. Kazimierz Moskal: Jakby był w internecie przepis na skuteczność...

Wisła nie wygrała od trzech kolejek w ekstraklasie, w trzech ostatnich spotkania nie zdobyła bramki. W piątek (godz. 20.30) zespół z Krakowa zagra w Białymstoku z Jagiellonią

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Jakby był w internecie przepis na skuteczność, to z chęcią byśmy z niego skorzystali - żartuje Kazimierz Moskal, trener Wisły, i dodaje: - Wiem, że stać nas na to, żeby strzelać bramki. Widzę po chłopcach, że czują to, jak gramy, że stwarzamy sobie sytuacje, więc ta skuteczność musi w końcu przyjść. Mówi się, że napastnicy się zacinają, nie strzelają bramek, a z tego się ich rozlicza, ale ważne są również stworzone sytuacje. Jeśli ich nie ma, to jest źle, ale my tworzymy ich sporo, więc jeśli jakąś w piątek wykreujemy, to jestem przekonany, że zdobędziemy bramki.

W piątek w barwach Wisły nie zagra m.in. Krzysztof Mączyński. Pomocnik musi pauzować z powodu kartek. Do dyspozycji trenera Moskala będzie już za to Łukasz Burliga, który karę za kartoniki ostatnio odcierpiał.

Jagiellonia podobnie jak Wisła też ostatnio nie ma dobrej passy.

- Zdajemy sobie sprawę, że Jagiellonia jest w jeszcze gorszym położeniu niż my. Grają u siebie, przegrali trzy ostatnie mecze, więc spodziewamy się trudnego boju. My jednak nie zwracamy uwagi na poprzednie spotkania, skupiamy się na najbliższym. Jagiellonia na pewno będzie chciała zagrać na zero z tyłu, my myślimy o zwycięstwie, więc musimy zdobyć przynajmniej jedną bramkę więcej - stwierdza szkoleniowiec drużyny z Krakowa.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Więcej o: