Leszek Minge wraca na ławkę hokeistów

Będzie sprawował funkcję drugiego szkoleniowca Nesty Mires.

- Bardzo się cieszę, że mogłem znowu powrócić do trenowania seniorów. Oczekiwania zawsze są duże, ale myślę, że cierpliwością i pracą możemy jeszcze wiele dokonać. Trzeba wiele zmienić w tej drużynie, ale wydaje mi się, że to wszystko jest do zrobienia. Sądzę, że optymistycznie możemy patrzeć w przyszłość . Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że zrobię wszystko, żeby ta drużyna grała lepiej. Pewnie potrzeba na to trochę czasu, ale myślę, że jest to do osiągnięcia - powiedział trener, który w przeszłości sięgnął z zespołem Sokołów Toruń po tytuł najlepszej juniorskiej drużyny w Polsce.

Na stanowisku asystenta Olega Małaszkiewicza zastąpił Marka Góreckiego.

Przed hokeistami Nesty Mires dwa spotkania. W piątek torunianie zmierzą się w meczu wyjazdowym z Orlikiem Opole. W niedzielę zaś rywalem będzie Naprzód Janów. Początek spotkania na Tor-Torze o godzinie 17:30.

Więcej o: