Pomorze Zach. - Wielkopolska na remis w meczach pierwszoligowców

Spójnia Stargard nadrabia straty poniesione na starcie tego sezonu w I lidze koszykarzy. Po trzech porażkach zanotowała drugie zwycięstwo z rzędu. Takiego przełamania nie mogą zanotować siatkarze Espadonu Szczecin.

Spójnia walczyła w środę na parkiecie Basketu Poznań. Rywal nie ma w składzie bardzo znanych zawodników (może z wyjątkiem Adama Metelskiego, który pograł trochę nawet w ekstraklasie), ale było jasne, że będzie chciał wykorzystać to, że stargardzianie jeszcze szukają "swojej" gry.

Mecz był zacięty, a gości uratował Łukasz Pacocha. Rzucający obrońca w końcu zagrał, jak wymaga się od lidera. Punktował w najważniejszych momentach. Gdy Basket zdobył 5 punktów z rzędu na otwarcie ostatniej kwarty (i było tylko 47:51), to Pacocha trafił trójkę. Poznaniacy potrafili jeszcze zmniejszyć straty do punktu, ale stargardzianie dobrze się bronili, a rywali w końcówce dobił najskuteczniejszy zawodnik Spójni kolejnym rzutem dystansowym.

Basket Poznań - Spójnia Stargard 62:68

Kwarty: 10:12, 18:23, 14:16, 20:17

Spójnia: Pacocha 24, Pieloch 16, Pytyś 8, Raczyński 7, Soczewski 6, Koziorowicz 3, Bodych 2, Bigus 2, Wróblewski 0.

Puchar Polski siatkarzy

W meczu pierwszoligowców Espadon Szczecin chciał pokonać Krispol Września i awansować do V rundy PP. Walczył, wygrał pierwszego seta, później doprowadził do tie-breaku, ale w nim już nie miał szans. Tym samym Espadon nadal nie odczarował swojej hali. W tym sezonie grał w SDS-ie trzykrotnie i wszystkie mecze przegrał (dwa razy po tie-breaku).

Espadon Szczecin - Krispol Września 2:3

Sety: 25:21, 17:25, 21:25, 28:26, 9:15.

Espadon: Antosik, Pietruczuk, Orłowski, Wajdowicz, Cedzyński, Leandrao oraz Tołoczko (libero) - Guz (libero), Pietrzak, Sladecek, Wołosz.