Jarosław Fojut z Pogoni: To nie było atrakcyjne spotkanie dla kibiców

Stoper Pogoni Szczecin, Jarosław Fojut może dopisać sobie kolejny plus przy swoim nazwisku, ponieważ poprowadził granatowo-bordowych do kolejnego meczu na zero z tyłu. Z przodu jednak także nic nie wpadło, więc znowu można czuć pewien niedosyt.

Mateusz Kasprzyk: Czy to było atrakcyjne spotkanie dla kibiców?

Jarosław Fojut: O to trzeba byłoby zapytać samych kibiców, ale faktem jest, że rzadko bezbramkowe remisy są atrakcyjne dla oka. Jednak szanujemy ten punkt, bo to kolejny mecz bez porażki i drugi z rzędu bez straty gola. Mieliśmy kilka sytuacji, ale z drugiej strony Dawid Kudła też wybronił bardzo groźny strzał rywali. Teraz zaczynamy już myśleć o sobotnim meczu z Cracovią.

Brakowało jednak sytuacji pod bramką Zagłębia.

- Tak naprawdę to żadna z drużyn nie stworzyła zbyt wielu groźnych okazji. Najwięcej problemów sprawił strzał Arkadiusza Woźniaka w samej końcówce. Reasumując, to faktycznie nie był dobry mecz dla kibiców. Są spotkania, w których gra się słabiej, ale mimo wszystko udaje się zanotować jakieś trafienie. Liczyliśmy, że może w poniedziałek tak właśnie będzie.

Dodatkowo graliście bez Rafała Murawskiego.

- Jest to nasz kapitan. Zawodnik, który ma za sobą wiele spotkań w reprezentacji, nawet na mistrzostwach Europy. Co za tym idzie, jest mózgiem naszej drużyny. Muszę jednak przyznać, że młody Marcin Listkowski też zagrał nieźle. Szkoda, że z powodu drobnego urazu musiał wcześniej zejść. Wladimer Dwaliszwili również wraca do coraz lepszej dyspozycji, co także cieszy. Cieszymy się, że nawet bez kapitana podtrzymaliśmy serię bez porażki. Musimy pielęgnować ten fakt, że jeszcze nie przegraliśmy.

Teraz wyjazd do Krakowa. Łatwo nie będzie, Cracovia chce coś udowodnić po porażce 1:3 z Legią Warszawa

- To dziwny zespół, który raz wygrywa 5:2 z Lechem Poznań, a później przegrywa 1:3 z Legią. W Warszawie mieli jednak swoje sytuacje i mogli "ukłuć" rywala. Od wtorku powoli będziemy się szykować do tego wyjazdu. Czeka nas nieco skrócony tydzień, bo szybko ruszamy w drogę, aby odpowiednio przygotować się do tego meczu.

Jak twoja sytuacja zdrowotna? Ostatnio były podobno pewne problemy.

- Tak, miałem problemy z barkiem. Fizjoterapeuci stanęli jednak na wysokości zadania i doprowadzili do tego, że mogę już normalnie grać.

Rozmawiał Mateusz Kasprzyk