W niedzielę drużyna Szubryta grała na wyjeździe z Witowem Mszana Górna. Już na początku meczu piłkarz Mordarki zasłabł. Spotkanie zostało przerwane, wezwano karetkę pogotowia.
Jak informuje portal limanowa.in, obrońca był reanimowany już na murawie. Nie udało się go jednak uratować.
Szubryt był wychowankiem i wiceprezesem klubu z Mordarki. Występował też w Limanowskiej Lidze Futsalu.