Puchar EHF w piłce ręcznej: Pogoń Baltica awansuje, Pogoń Handball odpadła

Szczypiornistki Pogoni Baltica Szczecin zgodnie z planem są już jedną nogą w III rundzie europejskich rozgrywek. W pierwszym meczu ze szwajcarskim LC Bruhl wygrały 31:23.

Piłkarki ręczne Pogoni Szczecin były faworytkami starcia ze szwajcarskim LC Bruhl Handball i nie tylko dlatego, że klubowi działacze dogadali się, by dwumecz rozegrać podczas jednego weekendu w stolicy Pomorza Zach.

Początek sobotniego spotkania w wykonaniu szczecinianek był jednak dość nerwowy. Zawodniczki Adriana Struzika zanotowały kilka prostych strat i nie potrafiły wykorzystać nawet faktu, że Szwajcarki nie miały za bardzo pomysłu na atak pozycyjny. W 10. minucie było 6:6.

Fajnie dopingujący kibice pomogli jednak przezwyciężyć początkowy marazm naszego zespołu. Zawodniczki Pogoni zaczęły wchodzić na coraz wyższe obroty i konsekwentnie budowały przewagę. Rywalki zaczęły opadać z sił, co przekładało się na dużą liczbę fauli w polu bramkowym. Z rzutów karnych ani razu nie pomyliła się Aleksandra Zimny i w 20. minucie szczecinianki prowadziły już 12:7.

Ostatnie fragmenty pierwszej odsłony meczu to całkowita dominacja Pogoni, która tylko powiększała różnicę.

Na początku drugiej połowy klub kibica zaprezentował na trybunach największą w Polsce flagę sektorową i być może to rozkojarzyło trochę gospodynie. Szczecinianki nieco oddały inicjatywę i pozwoliły rywalkom na rzucenie kilku bramek. Po raz pierwszy z rzutu karnego pomyliła się też Zimny i w 40. minucie było 20:15.

Szwajcarki dość szybko się wyszumiały i Pogoń znowu odjechała. Wygrana nie była zagrożona, otwarta pozostała jedynie różnica bramkowa. Skończyło się na przewadze 8 bramek, co przed niedzielnym rewanżem raczej rozstrzyga rywalizację w tej parze.

Pogoń Baltica Szczecin - LC Bruhl Handball 31:23 (18:11).

Pogoń: Płaczek, Kozłowska - Zawistowska 7, Zimny 6, Sabała 6, Jaszczuk 3, Noga 3, Koprowska 2, Stasiak 2, Kochaniak 1, Masna 1, Głowińska 0, Szczecina 0, Jurczyk 0.

Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godz. 14 w hali przy ul. Twardowskiego.

Pożegnanie z pucharami

Z Pucharem EHF pożegnali się szczypiorniści Pogoni. Oni mieli dużo trudniejszego przeciwnika (niż PB). Csurgoi KK to czołówka węgierskiej ekstraklasy, a tamtejsze rozgrywki i reprezentacja stoją na podobnym poziomie co w Polsce.

Przed tygodniem szczecinianie przegrali u siebie 27:30 i musieliby dokonać dużej sztuki, by awansować. Węgrzy na nic takiego nie pozwolili. Prowadzili od początku, stopniowo rosła ich przewaga i na koniec sięgnęła stanu 29:19.

Szczypiorniści ze Szczecina po raz drugi grali w europejskich pucharach. Tak jak 23 lata temu - odpadli na pierwszej przeszkodzie. Teraz z Węgrami, a wtedy ze Szwedami.

Więcej o: