Rozkaz dla Łuczniczki: Odłamkowym ładuj! [FELIETON]

Odłamkowym - ładuj! Janek Kos z czterech pancernych i oczywiście psa Szarika tak właśnie komenderował załogą. Gustlik ładował od razu pocisk do lufy Rudego 102, a potem naciskał spust działa. Trener siatkarzy Łuczniczki Piotr Makowski może wydawać swym zawodnikom podobne rozkazy

Bywało też, że Janek kazał Gustlikowi ładować przeciwpancernym albo podkalibrowym we wroga. Potrzebne były, kiedy zdarzało się polować na grubszą zwierzynę. Jakiś Tygrys albo Pantera niemiecka władowała się pod lufę Rudemu.

Trener siatkarzy Łuczniczki Bydgoszcz lubi ten stary serial, więc tym łatwiej przypomni sobie rozkazy Janka Kosa, kiedy przyjdzie mu dowodzić swoimi zawodnikami na polu walki w PlusLidze. I wcale nie będzie to pomysł od rzeczy, skoro od wczoraj strategicznym sponsorem zespołu został Nitrochem.

Co się w tej fabryce produkuje - wiadomo. W razie jednak gruntownej niewiedzy wystarczy tylko spojrzenie na reklamowy baner Nitrochemu, żeby świadomość odzyskać. Zdjęcie podwieszonych w idealnym porządku na taśmie produkcyjnej pocisków kalibru 120 mm do czołgu Leopard jest na tymże banerze głównym elementem.

Nitrochem dostaje je z Kraśnika, napełnia wyprodukowanym u siebie materiałem wybuchowym i już są gotowe do użytku w polskich Leopardach.

Siła w nich ogromna, więc jakby choć niewielką część drzemiącej w nich, krusząco-burzącej mocy przejęli siatkarze z Bydgoszczy... Drżyjcie, rywale.

Dość jednak o metaforycznym znaczeniu Nitrochemu, bo najbardziej się bydgoskim siatkarzom pieniądze spółki, wiernej od lat sportowi w naszym mieście.

I do trenera Makowskiego na koniec.

Odłamkowym - ładujcie w te słabsze ekipy PlusLigi, powiedzmy z Kielc czy Będzina.

Przeciwpancerne i podkalibrowe zostawcie na rywali z Rzeszowa, Bełchatowa czy Gdańska. Niech trafiają celnie.

Więcej o: