Koszykówka. Śląsk Wrocław górą w pojedynku pucharowiczów

Śląsk Wrocław zrewanżował się za inauguracyjną wpadkę z Siarką Tarnobrzeg i tym razem pokonał na wyjeździe Rosę Radom 78:75. To była pierwsza wygrana podopiecznych Mihailo Uvalina w tym sezonie Tauron Basket Ligi.

Śląsk i Rosa w tym sezonie grę w TBL będą łączyć z występami w europejskich pucharach, a konkretnie w nowo utworzonym FIBA Europe Cup. Na kilkanaście dni przed startem tych rozgrywek w lepszej dyspozycji są wrocławianie.

Środowy mecz w Radomiu był bardzo wyrównany, choć to wrocławianie prowadzili przez jego zdecydowaną większość. Na przerwę schodzili jednak tylko z jednopunktową zaliczką. Odskoczyli dopiero w czwartej kwarcie, po trójkach Rashada Maddena i Brandona Heatha, wychodząc na prowadzenie 66:58. 44 sekundy przed końcem C.J. Harris wykorzystał dwa rzuty wolne i na tablicy wyników był remis po 75. Decydujący cios na 23 sekundy przed końcem zadał Heath, trafiając za trzy punkty.

O wygranej Śląska zadecydowała zespołowa gra. Wrocławianie mieli 19 asyst, przy zaledwie sześciu kluczowych podaniach Rosy. Do tego czterech graczy WKS-u zapisało na swoim koncie dwucyfrową liczbę punktów. Najwięcej zdobyli Madden i Heath - po 15. Ten pierwszy miał jeszcze sześć zbiórek i cztery asysty, drugi - pięć asyst i trzy zbiórki.

W barwach Rosy dobre zawody rozegrali Igor Zajcew i C.J. Hariss, którzy zdobyli ponad połowę punktów swojej drużyny. Zabrakło im jednak wsparcia, zwłaszcza ze strony Toreya Thomasa, który w dwóch pierwszych kolejkach nawet nie zbliżył się do poziomu, jaki prezentował przed czterema laty w Turowie Zgorzelec, kiedy był jedną z gwiazd ligi. Ze Śląskiem Thomas zagrał 30 minut, w tym czasie rzucił trzy punkty i miał tyle samo asyst.

Rosa, która w dwóch poprzednich sezonach dochodziła do półfinałów TBL, na starcie rozgrywek zawodzi. Wliczając mecz o Superpuchar Polski, porażka ze Śląskiem była dla podopiecznych Wojciecha Kamińskiego trzecią w obecnych rozgrywkach. Z kolei zespół Mihailo Uvalina po niespodziewanej porażce w 1. kolejce z Siarką Tarnobrzeg (74:75), zaliczył pierwszą wygraną w sezonie.

O kolejną będzie niezwykle trudno, bo wrocławianie zmierzą się z mistrzem Polski - Stelmetem Zielona Góra. Mecz ten odbędzie się w poniedziałek w hali Orbita o godz. 20.35.

Rosa Radom - Śląsk Wrocław 75:79 (17:18, 19:19, 22:23, 17:19)

Rosa: Harris 20, Zajcew 20, Witka 10, Hajrić 8, Jeszke 5, Sokołowski 4, Thomas 3, Szymkiewicz 2

Śląsk: Madden 15, Heath 15, Kowalenko 14, Jankowski 13, Williams 8, Jarmakowicz 6, Chanas 5, Sawiak 3, N. Kulon 0

Więcej o: