Po fatalnym początku sezonu "lecą głowy" w KSSPR Końskie

Zarząd i trener koneckiego KSSPR zdecydowali o rozwiązaniu kontraktów z dwoma zawodnikami. To pokłosie najgorszego startu rozgrywek w historii klubu.

Po pięciu kolejkach bieżącego sezonu zespół Michała Przybylskiego z zerowym dorobkiem punktowym zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, tylko nieco lepszym bilansem bramek wyprzedzając beniaminka z Bochni. O ile z dwóch pierwszych porażek: z silną w tym sezonie Ostrovią Ostrów Wielkopolski i aspirującym do awansu Piotrkowianinem w klubie nie robiono tragedii, o tyle niepokój mogła już wzbudzić trzecia z SPR-em Tarnów, a czarę goryczy przelały kompromitujące występy konecczan przeciwko Miedzi Legnica i Moto-Jelczowi Oława.

Po nich zdecydowano o rozstaniu się z dwoma zawodnikami, którzy KSSPR zasilili zaledwie kilka tygodni temu. Za porozumieniem stron rozwiązano kontrakty z rozgrywającym Oskarem Kempińskim i obrotowym Marcinem Andrysiakiem. - Obaj mieli problemy z wpasowaniem się w styl gry naszej drużyny i realia pierwszoligowe - wyjaśnia trener Michał Przybylski.

Następcą Andrysiaka na kole ma być wychowanek KSSPR-u Damian Janus, który ubiegły sezon spędził na wypożyczeniu w Czuwaju Przemyśl.

W niedzielę (godz.15) o pierwsze punkty w tym sezonie konecczanie zagrają we własnej hali z czwartą w tabeli Olimpią Piekary Śląskie.

Więcej o: