Ruch Chorzów. Miłosz Trojak wygrał z bakterią i wrócił do treningów

Miłosz Trojak, utalentowany pomocnik Ruchu Chorzów, znowu trenuje z pierwszą drużyną. 

Miłosz Trojak miał problemy ze zdrowiem od zimowego zgrupowania w Turcji. Zawodnik narzekał na ból pleców, ale kolejni lekarze nie mogli temu zaradzić. Dopiero kilka tygodni temu okazało się, że przyczyną problemów zdrowotnych zawodnika są migdałki. Żerująca na nich bakteria wywoływała stany zapalne w stawach. Po tej diagnozie Trojak przeszedł zabieg usunięcia migdałków. Wkrótce ból ustąpił i 21-letni pomocnik rozpoczął indywidualne zajęcia z trenerem przygotowania fizycznego Leszkiem Dyją. Teraz piłkarz trenuje już z drużyną. - Radość jest wielka. Praktycznie osiem miesięcy bez piłki to strasznie dużo, odbijało się to na psychice. Pojawiały się myśli o skończeniu z futbolem, ale wytrzymałem i teraz znów mogę wychodzić z drużyną na treningi - cieszy się Miłosz Trojak.

- Na razie jest ciężko, bo do tej pory trenowałem tylko indywidualnie pod okiem trenera Leszka Dyji. Zdecydowanie brakuje mi czucia piłki. Długa przerwa zrobiła swoje, ale myślę, że z czasem wszystko wróci do normy - mówi.

Najlepszy transfer lata to:
Więcej o: