Górnik Zabrze. Ponad dwa lata od ostatniej bramki zabrzan w Gdańsku

W piątek Górnik Zabrze zagra w Gdańsku z Lechią. Ostatni raz trafienie zaliczył tam Mariusz Przybylski, który wreszcie wyleczył kontuzję.

Było to 30 sierpnia 2013 roku. - Doskonale pamiętam tamto wydarzenie. Po pięciu kolejkach byliśmy wspólnie z Lechią na pierwszym miejscu w tabeli. Stąd bardzo dobra frekwencja, na trybunach było ponad 24 tysiące kibiców - wspomina Mariusz Przybylski.

- Po centrze Rafała Kosznika przyjąłem piłkę w polu karnym i lewą nogą uderzyłem. Piłka wpadła do siatki. Zagraliśmy wtedy dobre spotkanie, mogliśmy nawet zdobyć kolejną bramkę i wtedy raczej nie skończyłoby się to remisem. Mecz prowadził Szymon Marciniak, który podyktował dla Lechii karnego. Po rogu chyba "Szewa" dotknął przypadkowo piłki ręką, jednak uważam, że arbiter nie musiał dyktować jedenastki. To była przypadkowa ręka - uważa Przybylski.

Więcej - TUTAJ.

Co jest bardziej prawdopodobne na koniec sezonu?
Więcej o: