Pełne trybuny pomogą Vive z wielką Barceloną

Nie ma już biletów na sobotni, hitowy pojedynek Ligi Mistrzów z FC Barcelona. W Hali Legionów będzie zatem komplet widzów.

Sobotnie spotkanie w Hali Legionów zapowiada się arcyciekawie i będzie najciekawsze w piątej serii Champions League. "Duma Katalonii" to obecnie najlepsza drużyna świata, zwycięzca Champions League, mająca w składzie wielu znakomitych zawodników - m.in. Filipa Jichę, Victora Tomasa, Danijela Saricia, Cedrica Sorhaindo i Polaka - Kamila Syprzaka. W tym sezonie podopieczni Xavi Pascuala już raz przegrali - na inaugurację rozgrywek na wyjeździe z Rhein-Neckar Löwen. W efekcie zajmują drugie miejsce w tabeli - mają sześć punktów, a mistrzowie Polski - jeden mniej.

Starcia z najlepszą drużyną w Hiszpanii zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem kieleckich kibiców i teraz jest tak samo. Poniedziałkowa przedsprzedaż biletów trwała krótko i wszystkie wejściówki się rozeszły. - Wierzymy, że kibice zgotują Barcelonie piekło, a nas będą mocno wspierać. W takich meczach doping jest bardzo ważny, potrafi dodać skrzydeł i poprowadzić do zwycięstwa - mówi Tobias Reichmann, skrzydłowy Vive Tauron Kielce.

W Hali Legionów zapowiada się w sobotnie popołudnie znakomita atmosfera. Na pewno zgasną światła przed prezentacją drużyn, a organizatorzy zapewniają, że będą również inne niespodzianki.

Hiszpanie w Krakowie wylądują w piątek. W Kielcach nie zaplanowali treningu. W Hali Legionów mają zagrać w najsilniejszym składzie, bo w drużynie nie ma żadnych urazów. W składzie będzie też Sarić. Opuści on kilka meczów "Barcy" z powodu turnieju kwalifikacyjnego reprezentacji Kataru do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro, ale odbędzie się on dopiero w... listopadzie.

Jutro Barcelona zagra ostatni raz przed meczem z Vive - w lidze hiszpańskiej podejmie Cuencę.

Więcej o: