Radni PiS piszą listy w sprawie dzieci z SP Zawisza

Tomasz Rega i Łukasz Schreiber apelują do prezydenta Bydgoszczy o udostępnienie młodym piłkarzom Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza obiektów przy ul. Gdańskiej 163. - Dzieci nie mają gdzie trenować, a na Zawiszy miejsca nie brakuje - argumentuje Rega.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Zamieszanie z wyrzuceniem SP nie tylko z obiektów, ale też ze struktur Cywilno- Wojskowego Związku Sportowego Zawisza swój finał miało pod koniec lipca tego roku. Właśnie wtedy stosunkiem głosów 18-2 SP Zawisza usunięte zostało z CWZS. Powodem było złamanie wewnętrznych przepisów stowarzyszenia. Chodziło o zastrzeżenie w Urzędzie Patentowym przez SP na wyłączność nazwy "Zawisza" dla klubów sportowych piłki nożnej. Już wtedy przedstawiciele SP utrzymywali, że decyzja nie ma podstaw prawnych. Niedawno przychylił się do tego również sąd, który wstrzymał uchwałę o wykluczeniu Stowarzyszenia z grona członków CWZS.

W poniedziałek apel w sprawie powrót blisko 120 młodych piłkarzy Stowarzyszenia Piłkarskiego (obecnie trenują w Sicienku) na obiekty Zawiszy wystosowali radni Rega i Schreiber.

"(...) Niestety z wielkim ubolewaniem , nie dostrzegamy z Pana strony dobrej woli w pozytywnym załatwieniu sprawy w interesie niewinnych dzieci, zaś ślepe i przedmiotowe potraktowanie najmłodszych, to przejaw wymagający bezwzględnego potępienia (...)" - napisali w liście do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego radni PiS.

O sprawie zawiadomili też rzecznika praw dziecka.