Pochwały Pawłowskiego i studniówka Nowaka w Motorze

65-lecie istnienia Motoru Lublin uczczono meczem jubilata z zaprzyjaźnionym Śląskiem Wrocław. Spotkanie zakończyło się wygraną zespołu znad Odry 2:0.
Dominik Nowak, trener Miedzi Legnica
JAKUB ORZECHOWSKI

Trudno się temu dziwić, wszak piłkarzy obu drużyn dzielą trzy klasy. Wrocławianie grają w ekstraklasie, a Motor walczy o awans do II ligi. Lublinianie nie przestraszyli się jednak wyżej notowanego rywala i zagrali całkiem przyzwoicie. A oto co na temat tego spotkania mieli do powiedzenia trenerzy obu drużyn.

Tadeusz Pawłowski, Śląsk

Cieszę się, że mogliśmy wziąć udział w tak pięknym jubileuszu Motoru. Na pochwałę zasłużyli także kibice, którzy przez cały mecz tworzyli wspaniałą atmosferę. Motor zagrał otwarcie i parł do zdobycia bramki. Na boisku było sporo walki. Nasz dzisiejszy przeciwnik rozegrał dobre spotkanie, z pewnością nie na poziomie ligi, w której występuje. My potraktowaliśmy ten mecz jako przygotowanie do ligowej potyczki z Koroną Kielce, która czeka nas w piątek. W niedzielę czeka nas kolejny trening. W Lublinie zaprezentowaliśmy się w prawie pełnym składzie. Życzyłbym sobie, abyśmy na kolejny jubileusz też się spotkali, ale już z Motorem grającym zdecydowanie wyżej.

Dominik Nowak, Motor

Dziękuję za to spotkanie i trenerowi Pawłowskiemu za pochwały. Zeszliśmy z boiska z podniesionym czołem. Chcieliśmy w miarę możliwości grać otwartą piłkę. Gratuluję swojemu zespołowi postawy w tym meczu. Po stu dniach, które właśnie minęły, odkąd zacząłem pracować w klubie, widać, że idziemy w dobrym kierunku. Ogólnie było to fajne widowisko, a dla nas ciekawy materiał poglądowy. Myślę, że Śląsk też będzie szedł w górę tabeli, bo perspektywy dla tego zespołu są naprawdę dobre.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU