Piast Gliwice. Klub wyjaśnia, skąd zakazy stadionowe dla kibiców: pobicie, rasistowskie i ksenofobiczne hasła

- Nie jest prawdą, że zakaz stadionowy otrzymał prezes stowarzyszenia kibiców. Odmówiono mu sprzedaży biletu na mecz z Wisłą Kraków ze względu na jego zachowanie podczas poprzedniego spotkania rozgrywanego przy Okrzei - przekonują władze Piasta Gliwice.

Facebook?  | A może Twitter? 

Na boisku Piast Gliwice notuje niemal same wygrane, choć ostatnio głośno również o tym, co poza murawą. A dokładniej - na trybunach. Od kilku spotkań bowiem gliwiccy kibice negatywnie wyrażają się o władzach klubu, w szczególności biorąc na celownik Zbigniewa Kałużę, udziałowca Piasta. Na dodatek ostatnio ociepleniu relacji na linii klub - fani nie pomogło wydanie kilku stadionowych zakazów. Kto i za co je otrzymał?

Poprosiliśmy klub, by zajął stanowisko w tej sprawie. Brzmi ono tak:

"Zakazy otrzymało dwóch kibiców, choć materiał dowodowy wystarczyłby na ukaranie kolejnych dziewięciu. Nie są to zakazy "za nic" lub "za bzdury", jak można przeczytać w niektórych źródłach. Nie jest także prawdą, że zakaz otrzymał prezes stowarzyszenia kibiców. Odmówiono mu sprzedaży biletu na mecz z Wisłą Kraków ze względu na jego zachowanie podczas poprzedniego spotkania rozgrywanego przy Okrzei. Wspomniane zakazy wydane są m.in. za udział w pobiciu innego kibica Piasta podczas meczu ze Śląskiem Wrocław (co odbyło się pod okiem kamery), utrudnianie identyfikacji czy nawoływanie pozostałych kibiców do wznoszenia haseł o treści rasistowskiej i ksenofobicznej. Okrzyki wnoszone przez kibiców na temat naszego akcjonariusza i dyrektora ds. bezpieczeństwa nie miały wpływu na wydanie zakazów. Jest nam jednak przykro, że panowie Kałuża oraz Lachawiec są lżeni z trybun. Możemy jedynie wyrazić ubolewanie nad tym faktem, bo klub organizując mecze w ramach rozgrywek ekstraklasy i Pucharu Polski, musi postępować zgodnie z regulaminami obowiązującymi w tych rozgrywkach i działać zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych. Dlatego niezrozumiałym jest obrażanie przez kibiców pracowników naszego klubu. Tym bardziej niezrozumiałe jest obrażanie sponsorów i właścicieli klubu, którzy niejednokrotnie udowadniali, że są z naszą drużyną na dobre i na złe. Zawsze możemy liczyć na ich wsparcie.

Piast zawsze był i jest otwarty na współpracę i dialog z kibicami, co wielokrotnie udowadniał, m.in. cyklicznie obniżając ceny biletów na sektory popularnie zwane "młynem" , wspierając organizacyjnie i finansowo wyjazdy na mecze Piasta odbywające się poza terenem Gliwic czy nagradzając kibiców specjalnymi koszulkami. Dlatego każdy, kto zdecydował bądź zdecyduje się wspierać niebiesko-czerwoną drużynę, zawsze znajdzie swoje miejsce przy Okrzei 20 ".

Więcej o: